Najnowsze na blogach

Autor

The time of my life....

To właśnie ten czas, żeby przystanąć, odetchnąć i zastanowić się w którą stronę pójść. Znów zaczynam wszystko od zera. Nowa energia. Początek. Czas pozbierać wszystkie klocki i zacząć budować od nowa. Powoli, małymi krokami. Tym razem na skale, nie na piasku. Jakie zmiany? Co dobrego?... czytaj dalej >

Portret użytkownika Hexa

45 dni.

Witam Was serdecznie!   Od nowa - ostatni raz.   Agnieszka. Wzrost: 168 centymetrów. Waga na dzień dzisiejszy: 69 kilogramów. Mój cel: cudowne 57 kilogramów!   Dam radę? Dam.   Codziennie robię brzuszki i kręcę hula-hopem, nie wiem czy to możliwe, ale mimo tego, że waga się... czytaj dalej >

Portret użytkownika agus903

Let's get this party started...

Który to już raz? Na poważnie drugi. Wtedy się udało, teraz też musi. Nie ma innej opcji. To jakiś rodzaj autoterapii. Potrzebuję bata nad głową.  Czuje się jak dziecko we mgle. Nie tylko w kwestii prowadzenia bloga. Czas na porządki!     czytaj dalej >

Portret użytkownika Hexa

Dietetyk

W sobotę mam pierwszą wizytę u dietetyka. Skoro w moim pakiecie zdrowotnym jest za darmo, to czemu nie? Jeszcze 24 kilo do zrzutki. Jak będę ważyć 70, to bez wstydu wyjdę na plażę. 65 marzy mi się od lat. Damy radę? czytaj dalej >

Portret użytkownika lamadelrey

Ciężko ale daję radę...

Dzisiejszy dzień uważam za udany byłam 1,5h na treningu z piłki ręcznej i kreciłam hula-hop.Wypełniłam je ryżem i jest o wiele cieżej,bioderka bola ale myslę że tyo dobry znak.Dzis do kolacji wypiłam 2 szklanki kakao i niewytrzymałam ,zjadłam kawałek biszkopta z rabarbarem ( mama zawsze zrobi... czytaj dalej >

Portret użytkownika zakochana..w..sobie

chcę to zmienić

Cóż..Moje postanowienie noworoczne.. Gdzie ono sie podziało? Mamy maj,a ja nie posunełam sie w moim planie ani o centymetr. Czuję sie tak bezsilna i zniewolona, przez kogo? Przez własne ciało! Próbuję, planuje, i tak wszystko spełza na niczym. Tak bardzo mi zle z tym jak jest teraz, a i tak nie... czytaj dalej >

Portret użytkownika kala

Dzień 7,,porażka

Dziś juz 7 dzień.Rano sie wazyłam i było 1,7 kg mniej.Zjadłam jak zwykle sniadanie i 2 sniadanie a póżniej obiad.I jak zwykle po południu miałam ochote na cos słodkiego i nie wytrzymałam zjadłam pół pączka i paluszki z kremem czekoladowym .Ale nadrobie to kręciłam juz hula-hop.Byłam dzis na basenie... czytaj dalej >

Portret użytkownika zakochana..w..sobie

Bieganie z psem

Wczoraj udało mi się pobiegać przez 50 min z moim psiakiem, bieganie z psem(mój to jeszcze szczeniak ma 5 miesięcy) jest o tyle trudne że trzeba być bardziej skupionym, żeby się nie wywalić, pies zabiega droge itp. Ale w sumie było calkiem nieźle. Dziś chyba nie dam rady pobiegac za to jutro... czytaj dalej >

Portret użytkownika marzena_27

5,79 km, 284 kcal

- Upieczony chleb na zakwasie. Żytni razowy. Ulubiony. -Obiad na jutro: zapiekanka ryżowa z musem jabłkowo cynamonowym, jogurtem naturalnym i bananami. Zrobione. -Kolejne km za mną. Głęboko zakopana pewność siebie i wiara we własne siły wychodzą na światło dzienne. Zaczynam czuć, że żyję. http://... czytaj dalej >

Portret użytkownika zębowawróżka

6 dzień....

To może dzis napiszę coś o sobie ...wczoraj nie było na to za duzo czasu. Miałam odwieczny problem ze swoją wagą ale kiedys nie zwracałam na to uwagi.Słyszałam ukąśliwe uwagi starszego rodzeństwa i sprawiało mi to przykrość ,ale nic z tym nie robiłam.Zawsze mówiłam "ale chciałabym być szczupła... czytaj dalej >

Portret użytkownika zakochana..w..sobie