Sabotażyści diety

Sabotażyści diety

Warto zastanowić się nad nawykami oraz czynnikami, które mogą sabotować naszą dietę. Staramy się odchudzać, ale nie zawsze nam to wychodzi. Gdzie popełniamy błędy? Co nas zatrzymuje?

Wszyscy mamy swoje przyzwyczajenia i często nie zdajemy sobie nawet sprawy z ich istnienia. Nawyki te, chociaż mogą wydawać się niegoroźne, na dłuższą metę mogą sabotować nasze starania i stopować zmiany - warto się im przyjrzeć. Przyjrzeć się należy również środowisku w jakim żyjemy i osobom, które nas otaczają.

Niezdrowe jedzenie w zasięgu ręki

Jeżeli masz je w domu, są spore szanse, że w końcu po nie sięgniesz. Nawet jeżeli ukryjesz je głęboko w szafce w kuchni, będziesz mieć świadomość, że ono wciąż tam jest - a to jest świadomość kusząca. Wszelkiego rodzaju batoniki, czekoladki, czy mrożona pizza w zamrażarce powinny zniknąć.

Jeżeli kupujesz tego typu jedzenie dla swojej rodziny, porozmawiaj z nimi - wytłumacz, że starasz się zmienić nawyki i odżywiać lepiej, postaraj przekonać ich do nowego podejścia do odżywiania. Nie oznacza to, że twoje dzieci nie mogą jeść słodyczy, ale powinny mieć świadomość ich jedzenia. Wspólne zakupy, wybieranie zdrowej żywności, wspólne gotowanie - to pomoże przekonać resztę rodziny do zdrowego trybu życia i wspierania ciebie w walce z nadwagą.

Brak wsparcia i namawianie "do złego"

Wsparcie najbliższych jest najważniejsze, dlatego namawiam do szczerej rozmowy z rodziną, a nawet z przyjaciółmi. Niestety nie każdego da się przekonać do zdrowego trybu życia, co akurat nie jest naszym obowiązkiem, nie ma więc w tym niczego złego. Gorzej kiedy osoba, która za nic ma dietę, czy dbanie o zdrowie, próbuję przeciągnąć nas na swoją stronę, czy zniechęcić do starań.

Z czego wynika takie zachowanie? Trudno powiedzieć - czasem z zazdrości, że my mamy w sobie na tyle samozaparcia, żeby się starać, a czasem ze zwykłej złośliwości. Rozwiązaniem jest szczera rozmowa - z siostrą, która na co dzień zajada się czipsami przed telewizorem, czy przyjacielem, który nie wyobraża sobie spotkania bez pizzy i browarów.

Wytłumacz, że potrzebne ci wsparcie i zrozumienie. Siostra powinna jeść czipsy kiedy tego nie widzisz, żeby cię nie kusiło, a kumpel może raz na jakiś czas wybrać się z Tobą na coś innego niż pizza. Jeżeli koniecznie chcecie się napić czegoś alkoholowego, niech będzie to wino z wodą mineralną.

Przepracowanie

Jeżeli dużo pracujesz, nie masz szans na regularne posiłki, a przynajmniej tak ci się wydaje. Zjadasz co nieco rano lub wylatujesz z domu w pośpiechu bez jedzenia niczego. W trakcie pracy przegryziesz batonik z automatu w korytarzu lub zamówisz kebaba, a wieczorem po powrocie do domu zjadasz podwójny obiad, bo zabija cię głód.

Nie tędy droga - nigdy nie schudniesz odżywiając się w ten sposób. Możesz rozplanować dzień tak, żeby znaleźć czas na regularne posiłki, nawet jeżeli cały tydzień musisz rozplanować do przodu w niedzielne popołudnie. Posiłki możesz przygotowywać w domu i odgrzewać w pracy - nie tylko będziesz odżywiać się zdrowiej, ale i zaoszczędzisz pieniądze. Odchudzanie wymaga planowania.

Zapominalstwo

Zapomnij o zapominalstwie - nic nie może ci umknąć. Planuj do przodu, zapisuj wszystko i trzymaj się schematów. Co zjeść, o której, kiedy ćwiczyć. Zwłaszcza na początku taki grafik będzie niezbędny, później nowe podejście do odżywiania wchodzi w grę. A jeśli nie, jeśli dalej będziesz zapominać - dalej noś ze sobą notatnik z planem odżywiania i ćwiczeń, w końcu waży niewiele.

Komentarze

Portret użytkownika BabaJaga

I tu jest pies pogrzebany^^

Śniadanie jem o 17, a obiado-kolacje o 23 :C

Portret użytkownika alicja86W

Ja lubię niezdrowe jedzenie, niezrezygnowałam z niego i nigdy nie zrezygnuję. Mogę jeść to co lubię i chudnę. Trochę ćwiczę, ale ćwiczenia mi nic nie dawały - dopiero jak zaczęłam brać acetomale, to mi waga powoli zaczęła spadać. Do tego mam jędrną skórę i nie zamienię się nigdy we flaka. Nie ogarniam odchudzania na zasadzie 'zrezygnuję z jedzenia'.

Portret użytkownika GrubaBerta

Najgorzej kiedy bliscy nie potrafią zrozumieć, że chce się jeść inaczej niż wszyscy. :(

Lubię modne i nowoczesne dodatki oraz designerskie mebelki.

 

Portret użytkownika damianmista056

Moim największym grzechem jest fastfood i więdzę po komentarzach, ze nie tylko ja jestem fanem maka :D

Komentuj

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.