<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Co zrobić, gdy dałeś plamę w odchudzaniu?</title>
	<atom:link href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/</link>
	<description>Ochudzanie, dieta, ćwiczenia, czyli jak schudnąć skutecznie...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 09:52:59 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Sara</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-1619</link>
		<dc:creator>Sara</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Jun 2010 18:46:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-1619</guid>
		<description>Masz racje znam takie porazki, ale najwaniejsze by nie powtarzac tego błedu...;))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Masz racje znam takie porazki, ale najwaniejsze by nie powtarzac tego błedu&#8230;;))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aga</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-1585</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 16:12:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-1585</guid>
		<description>od wczoraj przeżyłam drugą woadke. Czuje się okropnie... przeczytałam ten tekst i wraca mi wiara w to że dam rade i będę szczupła. Wiem że zrobiłam źle ale od jutra wracam na pole bitwy i tak szybko nie dam się z nigo zżucić... Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam wszystkich odchudzających się. Powodzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>od wczoraj przeżyłam drugą woadke. Czuje się okropnie&#8230; przeczytałam ten tekst i wraca mi wiara w to że dam rade i będę szczupła. Wiem że zrobiłam źle ale od jutra wracam na pole bitwy i tak szybko nie dam się z nigo zżucić&#8230; Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam wszystkich odchudzających się. Powodzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewela</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-1259</link>
		<dc:creator>Ewela</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 13:36:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-1259</guid>
		<description>Ach te wpadki-nie są mi obce.Od 6 m-cy walczę o szczupłą sylwetkę.Do tej pory mam już za sobą 30 kg.Cieszę się bardzo iuważam to za wielki sukces.Przede mną jednak długa walka i czasami miewam chwile zwątpienia.Bywają dni ,gdy wszystko idzie OK ,przychodzi wieczór i...no właśnie nie wiedzieć czemu daję się ponieść mojemu strasznemu uzależnieniu.Tak -uważam ,że jestem uzależniona od jedzenia.Niby nie jestem głodna a jednak idę do lodówki i pochłaniam co się da.W chwilę po tym przychodzą ogromne wyrzuty sumienia i kac moralny trwający kilka dni.Jednak moje wpadki nie przedłużają się (tak jak bywało dawniej) i zaraz następnego dnia  potrafię wrócić na odpowiednie tory.To samo dotyczy ćwiczeń -nieraz zupełnie nie mam na nie ochoty.Zmuszam się wówczas i mówię sobie,że poćwiczę chociaż 15 min.Mija ten mój kwadrans i nagle nie wiedzieć czemu mam ochotę na jeszcze i jeszcze....Koniec końcem ćwiczę te moje 45 min po czym jestem niezmiernie szczęśliwa.I chyba w tym tkwi tajemnica sukcesu.Trzeba pomimo wpadek i gorszych dni wracać do założonego planu i wytrwale dążyć do celu.Przy większej otyłości należy wbić sobie do głowy ,że to wszystko potrwa rok albo nawet dwa i uzbroić się w cierpliwość.Najlepiej przetłumaczyć sobie ,że to jest zmiana stylu życia i ,że tak będzie już zawsze a zgubienie wagi to taki &quot; cudowny efekt uboczny&quot;.Przecież nasza walka nie skończy się wraz z uzyskaniem wagi należnej.Póżniej należy walczyć o utrzymanie jej ,co wcale nie jest proste.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ach te wpadki-nie są mi obce.Od 6 m-cy walczę o szczupłą sylwetkę.Do tej pory mam już za sobą 30 kg.Cieszę się bardzo iuważam to za wielki sukces.Przede mną jednak długa walka i czasami miewam chwile zwątpienia.Bywają dni ,gdy wszystko idzie OK ,przychodzi wieczór i&#8230;no właśnie nie wiedzieć czemu daję się ponieść mojemu strasznemu uzależnieniu.Tak -uważam ,że jestem uzależniona od jedzenia.Niby nie jestem głodna a jednak idę do lodówki i pochłaniam co się da.W chwilę po tym przychodzą ogromne wyrzuty sumienia i kac moralny trwający kilka dni.Jednak moje wpadki nie przedłużają się (tak jak bywało dawniej) i zaraz następnego dnia  potrafię wrócić na odpowiednie tory.To samo dotyczy ćwiczeń -nieraz zupełnie nie mam na nie ochoty.Zmuszam się wówczas i mówię sobie,że poćwiczę chociaż 15 min.Mija ten mój kwadrans i nagle nie wiedzieć czemu mam ochotę na jeszcze i jeszcze&#8230;.Koniec końcem ćwiczę te moje 45 min po czym jestem niezmiernie szczęśliwa.I chyba w tym tkwi tajemnica sukcesu.Trzeba pomimo wpadek i gorszych dni wracać do założonego planu i wytrwale dążyć do celu.Przy większej otyłości należy wbić sobie do głowy ,że to wszystko potrwa rok albo nawet dwa i uzbroić się w cierpliwość.Najlepiej przetłumaczyć sobie ,że to jest zmiana stylu życia i ,że tak będzie już zawsze a zgubienie wagi to taki &#8221; cudowny efekt uboczny&#8221;.Przecież nasza walka nie skończy się wraz z uzyskaniem wagi należnej.Póżniej należy walczyć o utrzymanie jej ,co wcale nie jest proste.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: miro</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-1225</link>
		<dc:creator>miro</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 09:46:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-1225</guid>
		<description>prawdziwa dieta nie zna &quot;chwil słabości&quot;. cały czas się uczę dlatego też między innymi czytam ten blog. uważam że jest bardzo dobrze opracowany. szkoda, że juz po 2 tygodniach właścicel blogu ulega takim pokusom, to trochę wprowadza w błąd osoby &quot;planujące&quot; ponieważ mogą sobie wmówić że tak można i to nic takiego...można ale po 4 miesiącach. ja walczę z kg, w tej chwili ważę 97 kg ale jeszcze 3 miesiące temu 112 kg - w tym okresie nie miałem &quot;chwil słabości&quot; - trzymałem się sztywno planu i trzymam nadal.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>prawdziwa dieta nie zna &#8222;chwil słabości&#8221;. cały czas się uczę dlatego też między innymi czytam ten blog. uważam że jest bardzo dobrze opracowany. szkoda, że juz po 2 tygodniach właścicel blogu ulega takim pokusom, to trochę wprowadza w błąd osoby &#8222;planujące&#8221; ponieważ mogą sobie wmówić że tak można i to nic takiego&#8230;można ale po 4 miesiącach. ja walczę z kg, w tej chwili ważę 97 kg ale jeszcze 3 miesiące temu 112 kg &#8211; w tym okresie nie miałem &#8222;chwil słabości&#8221; &#8211; trzymałem się sztywno planu i trzymam nadal.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: madziulina</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-1218</link>
		<dc:creator>madziulina</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 00:33:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-1218</guid>
		<description>DeathEnder  swieta prawda:)), czytalam kiedys artykul, ze warto czasami zaserwowac sobie cos kalorycznego by zmusic &quot;rozleniwiony&quot; dieta zoladek do szybszego trawienia i szybszego spalania zbednej tkanki tluszczowej i oczywiscie nie mowimy tu o kalorycznych bombach, moze byc to grubszy plaster zoltego sera, krakers z maslem orzechowym czy wlasnie maly racuszek;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>DeathEnder  swieta prawda:)), czytalam kiedys artykul, ze warto czasami zaserwowac sobie cos kalorycznego by zmusic &#8222;rozleniwiony&#8221; dieta zoladek do szybszego trawienia i szybszego spalania zbednej tkanki tluszczowej i oczywiscie nie mowimy tu o kalorycznych bombach, moze byc to grubszy plaster zoltego sera, krakers z maslem orzechowym czy wlasnie maly racuszek;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: DeathEnder</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-1213</link>
		<dc:creator>DeathEnder</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 12:57:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-1213</guid>
		<description>Co do takich pojedynczych grzeszków chciałbym dorzucić swoje 2 grosze.
Takie wpadki są co jakiś czas jak najbardziej wskazane. Mało tego - ośmielę się napisać, że nawet powinny być zaplanowane z góry.
W którejś wypowiedzi autora wyczytałem, że jeżeli przechodzimy na ujemny bilans energetyczny to organizm także się przestawia na taki &quot;tryb&quot; I o to w tym chodzi. Organizm nasz szybko się przyzwyczaja to tych zmian i nagle zaczynamy tracić mniej niż dotychczas. Dlatego właśnie wskazane jest, żeby od czasu do czasu &quot;oszukać&quot; organizm jedząc inaczej niż on już się do tego &quot;przyzwyczaił&quot;. Właśnie dzięki takim zabiegom nasz organizm nie będzie w stanie się zaadoptować szybko do nowych warunków i nie popadnie w stagnację.
Więc wszyscy, którzy mają takie jednodniowe wpadki niech się tym nie przejmują i niech wiedzą, że taki dzień nie jest z góry przegrany. No chyba, że rzeczywiście to obżarstwo było jakieś gigantyczne - powiedzmy z 5000 kalorii. Wtedy to już jest duża przesada.
Pozdrawiam
-DE</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do takich pojedynczych grzeszków chciałbym dorzucić swoje 2 grosze.<br />
Takie wpadki są co jakiś czas jak najbardziej wskazane. Mało tego &#8211; ośmielę się napisać, że nawet powinny być zaplanowane z góry.<br />
W którejś wypowiedzi autora wyczytałem, że jeżeli przechodzimy na ujemny bilans energetyczny to organizm także się przestawia na taki &#8222;tryb&#8221; I o to w tym chodzi. Organizm nasz szybko się przyzwyczaja to tych zmian i nagle zaczynamy tracić mniej niż dotychczas. Dlatego właśnie wskazane jest, żeby od czasu do czasu &#8222;oszukać&#8221; organizm jedząc inaczej niż on już się do tego &#8222;przyzwyczaił&#8221;. Właśnie dzięki takim zabiegom nasz organizm nie będzie w stanie się zaadoptować szybko do nowych warunków i nie popadnie w stagnację.<br />
Więc wszyscy, którzy mają takie jednodniowe wpadki niech się tym nie przejmują i niech wiedzą, że taki dzień nie jest z góry przegrany. No chyba, że rzeczywiście to obżarstwo było jakieś gigantyczne &#8211; powiedzmy z 5000 kalorii. Wtedy to już jest duża przesada.<br />
Pozdrawiam<br />
-DE</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lola</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-1180</link>
		<dc:creator>lola</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 19:07:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-1180</guid>
		<description>dziękuję, podniosłeś mnie na duchu, odchudzam się 12 dzień i właśnie skoczyłam objadać się faworkami.. jutro jest nowy dzień i znów mi się uda, wielkie dzięki!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dziękuję, podniosłeś mnie na duchu, odchudzam się 12 dzień i właśnie skoczyłam objadać się faworkami.. jutro jest nowy dzień i znów mi się uda, wielkie dzięki!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Asia</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-875</link>
		<dc:creator>Asia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2009 09:17:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-875</guid>
		<description>Ja ma rade dla wszystkich, ktorzy zgrzeszyli.

1. Suszone sliwki popijane kefirem albo
2. Napar z dwoch torebek senesu, wypite na goraco. 

Im ciezszy byl wasz grzech, tym to bardziej odczujecie nastepnego dnia. Ale nie mozna przesadzac zeby nie rozregulowac metabolizmu. Ja stosuje takie oczyszczanie raz na dwa/trzy tygodnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja ma rade dla wszystkich, ktorzy zgrzeszyli.</p>
<p>1. Suszone sliwki popijane kefirem albo<br />
2. Napar z dwoch torebek senesu, wypite na goraco. </p>
<p>Im ciezszy byl wasz grzech, tym to bardziej odczujecie nastepnego dnia. Ale nie mozna przesadzac zeby nie rozregulowac metabolizmu. Ja stosuje takie oczyszczanie raz na dwa/trzy tygodnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tajna</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-840</link>
		<dc:creator>tajna</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 20:24:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-840</guid>
		<description>No i ja dziś przeżywam wpadkę :) taką trochę inną - nie chce mi się ćwiczyć - z mojego normalnego 38 treningu zrobiłam 8 minut 
tak jestem leń :)
Trzymajcie kciuki, za to, żeby to nie była porażka totalna ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i ja dziś przeżywam wpadkę <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  taką trochę inną &#8211; nie chce mi się ćwiczyć &#8211; z mojego normalnego 38 treningu zrobiłam 8 minut<br />
tak jestem leń <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Trzymajcie kciuki, za to, żeby to nie była porażka totalna <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aneczka</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-748</link>
		<dc:creator>Aneczka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Jun 2009 20:43:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-748</guid>
		<description>Smutna mialam dokladnie to samo.Karmilam sie takimi przekonaniami,ktore najzwyczajniej w swiecie oslabialy moja motywacje i chec do dzialania w tym przedmiocie. I tak wyszlo,ze przez dwa lata!! walczylam z soba,nie wierzylam w to,ze mi sie kiedykolwiek uda,WYDAWALO mi sie,ze robie przeciez wszystko w porzadku a nie ma efektow,wiec na pewno jestem skazana na bycie gruba i nic sie nie zmieni.
Rowniez odchudzanie kosztowalo mnie duzo wysilku szczegolnie psychicznego,tak bardzo chcialam schudnac, tak bardzo czekalam na efekty i tak bardzo brakowalo mi cierpliwosci. Angazowalam sie przez dw atygodnie po czym jak widzialam,ze nie bylo efektow w akcie depresji szlam do sklepu po ciastka i sie objadalam i siedzialam,siedzialam,siedzialam.Po prostu depresja.Wydawalo mi sie,ze juz nic wtedy sie nie zmieni. 

Odchudzanie to glownie nastawienie do jedzenia do cwiczen. Ja tym razem nie czekalam na efekty,po prostu chcialam cos zmienic.Wiedzialam,ze jezeli nie schudne to chociaz bede miala odzywionyorganizm jezeli bede dostarczala mu dobrych kalorii, dotlenie umysl jezeli bede duzo sie ruszala,pozniej sie zestarzeje bede pelna wigoru,zdrowa sprawna... I tak dzien do dnia az efekty zaczely przychodzic.Bo taka jest prawda,ze potrzeba czasu az organizm sie przestawi.Na pocztku sa one malo widoczne,ale prawda jest taka,ze tkanka tluszczow aprzy duzej nadwadze jest zlozona z faldow i po prostu stopniowo znikaja komorki tluszczowe na zasadzie &quot;kropelka do kropelki&quot; byleby robic tak aby ta kropelka do kropleki codziennie znikala. No i tak sie stalo,ze po ponad pol roku czasu jestem szczupla osoba. Bez presji,bez niczego.Mozna?Mozna! A uwierz mi tez przez dwa lata walczylam z soba. Wiec jedyna droga jest zmiana stylu zycia,bo wszedzie to podekreslaja,ze potrzeba konskwencji,wytwalosci i cierpliwosci,bo to co sobie zmagazynowalas to nie efekt dwoch tygodni lecz lat niezdrowych nawykow. Wiec nie mozna oczekiwac,ze jak sie w koncu wzielas i ogarnelas to efekty przyjda na drugi tydzien.Na pocztku jak sie odchudzac to organizm ptorzebuje CONAJMNIEJ miesiaca.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Smutna mialam dokladnie to samo.Karmilam sie takimi przekonaniami,ktore najzwyczajniej w swiecie oslabialy moja motywacje i chec do dzialania w tym przedmiocie. I tak wyszlo,ze przez dwa lata!! walczylam z soba,nie wierzylam w to,ze mi sie kiedykolwiek uda,WYDAWALO mi sie,ze robie przeciez wszystko w porzadku a nie ma efektow,wiec na pewno jestem skazana na bycie gruba i nic sie nie zmieni.<br />
Rowniez odchudzanie kosztowalo mnie duzo wysilku szczegolnie psychicznego,tak bardzo chcialam schudnac, tak bardzo czekalam na efekty i tak bardzo brakowalo mi cierpliwosci. Angazowalam sie przez dw atygodnie po czym jak widzialam,ze nie bylo efektow w akcie depresji szlam do sklepu po ciastka i sie objadalam i siedzialam,siedzialam,siedzialam.Po prostu depresja.Wydawalo mi sie,ze juz nic wtedy sie nie zmieni. </p>
<p>Odchudzanie to glownie nastawienie do jedzenia do cwiczen. Ja tym razem nie czekalam na efekty,po prostu chcialam cos zmienic.Wiedzialam,ze jezeli nie schudne to chociaz bede miala odzywionyorganizm jezeli bede dostarczala mu dobrych kalorii, dotlenie umysl jezeli bede duzo sie ruszala,pozniej sie zestarzeje bede pelna wigoru,zdrowa sprawna&#8230; I tak dzien do dnia az efekty zaczely przychodzic.Bo taka jest prawda,ze potrzeba czasu az organizm sie przestawi.Na pocztku sa one malo widoczne,ale prawda jest taka,ze tkanka tluszczow aprzy duzej nadwadze jest zlozona z faldow i po prostu stopniowo znikaja komorki tluszczowe na zasadzie &#8222;kropelka do kropelki&#8221; byleby robic tak aby ta kropelka do kropleki codziennie znikala. No i tak sie stalo,ze po ponad pol roku czasu jestem szczupla osoba. Bez presji,bez niczego.Mozna?Mozna! A uwierz mi tez przez dwa lata walczylam z soba. Wiec jedyna droga jest zmiana stylu zycia,bo wszedzie to podekreslaja,ze potrzeba konskwencji,wytwalosci i cierpliwosci,bo to co sobie zmagazynowalas to nie efekt dwoch tygodni lecz lat niezdrowych nawykow. Wiec nie mozna oczekiwac,ze jak sie w koncu wzielas i ogarnelas to efekty przyjda na drugi tydzien.Na pocztku jak sie odchudzac to organizm ptorzebuje CONAJMNIEJ miesiaca.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Smutna</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-743</link>
		<dc:creator>Smutna</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Jun 2009 19:06:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-743</guid>
		<description>Cóż Aneczko, ja zgadzam się całkowicie z tym, że zdrowy styl życia powinien być przyjemny, jak najbardziej to co napisałaś jest trafne a do tego miło się czyta..hmm podpisałabym się pod tym gdybym tylko mogła:( niestety muszę z przykrością stwierdzić, że MÓJ zdrowy styl życia kosztuje mnie zbyt wiele wysiłku, dla mnie jest to naprawdę katowanie sie a gdy zjem za dużo wtedy deprecha przez dwa dni..:/ nie umiem sobie z tym poradzić, jestem na diecie już jakieś 3 tyg. od 2 tyg. porządnie trenuje (bieganie) i nie widze u siebie żadnych efektów poza bardziej ROZBUDOWANYMI ŁYDKAMI co u kobiety nie jest porządane..przykro mi to napisać, ale moim zdaniem każde odstępstwo od diety jest krokiem do tyłu albo nawet kilkoma krokami w tył jeśli chodzi o zgrabną sylwetkę. Wiem, że jest wiele takich osób jak ja, które po zjedzeniu zbyt dużej ilości słodyczy (albo ogólne przejedzenie) potrafią momentalnie utyć także nie ma tu reguły. Tutułując się Smutna, pozdrawiam wszystkich, Krzysiu zazdroszczę nastawienia i samodyscypliny po &quot;porażce&quot;..:) bardzo mi to imponuje- jak również cała ta strona.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż Aneczko, ja zgadzam się całkowicie z tym, że zdrowy styl życia powinien być przyjemny, jak najbardziej to co napisałaś jest trafne a do tego miło się czyta..hmm podpisałabym się pod tym gdybym tylko mogła:( niestety muszę z przykrością stwierdzić, że MÓJ zdrowy styl życia kosztuje mnie zbyt wiele wysiłku, dla mnie jest to naprawdę katowanie sie a gdy zjem za dużo wtedy deprecha przez dwa dni..:/ nie umiem sobie z tym poradzić, jestem na diecie już jakieś 3 tyg. od 2 tyg. porządnie trenuje (bieganie) i nie widze u siebie żadnych efektów poza bardziej ROZBUDOWANYMI ŁYDKAMI co u kobiety nie jest porządane..przykro mi to napisać, ale moim zdaniem każde odstępstwo od diety jest krokiem do tyłu albo nawet kilkoma krokami w tył jeśli chodzi o zgrabną sylwetkę. Wiem, że jest wiele takich osób jak ja, które po zjedzeniu zbyt dużej ilości słodyczy (albo ogólne przejedzenie) potrafią momentalnie utyć także nie ma tu reguły. Tutułując się Smutna, pozdrawiam wszystkich, Krzysiu zazdroszczę nastawienia i samodyscypliny po &#8222;porażce&#8221;..:) bardzo mi to imponuje- jak również cała ta strona.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aneczka</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-540</link>
		<dc:creator>Aneczka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2009 00:47:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-540</guid>
		<description>Troche nie zgodze sie z autorem tekstu, poniewaz uwazam,ze nie ma nic cudowniejszego niz elastyczna dieta,dzieki ktorej potrafmy utrzymac zdrowy styl zycia, ktory wypracowalismy wczesniej.Na odstepstwa mozna a nawet trzeba sobie pozwalac o ile jest to kontrolowane i swiadome,trzeba je uwzlgednic w bilansie energetycznym. Ja nie potrafie zrezygnowac ze slodyczy, wiem ze  w znaczcy sposob spowlaniaja odchudzanie.Ale co z tego? Zjem cos slodkiego i po godzinie zaczynam intensywny trening.Nie siedze, nie pozwalam sobie zrobic NIC cwicze chocby troche.I nie uwazam,ze nie ma to sensu i ze sobie juz w ogole pozwalam na folgowanie. Ale tez nie do przesadyzmu. 

Trzeba pamietac ze ruch potrafi spalic te dodatkowe kalorie i mimo iz tego dnia nie schudniemy tyle co w zwykly normalny dzien kiedy szlo nam dobrze,to wiedzac iz spalilismy te kalorie nie odloza sie a to juz polowa sukcesu. Warto sobie taki system wypracowac, a to dlatego ze czesto ludzie pozwalajac sobie na odstepstwa katuja sie tym pozniej i naprawde zaczynaja sie sampograzac przerywajac diete. A nie o to chodzi. I wiem to z wlasnego doswiadczzenia, a wystarczy tylko wiecej sie ruszac tego dnia i zjesc mniej jezeli czeka nas nastepny posilek. 

Ja?Pozwalam sobie na wiele odstepst.Sa one swiadome.Nie mam wyrzutow.Jestem tylko czlowiekiem. Ale wiem,ze wroce do diety nastepnego dnia, cwiczen nie przerwe i wem,ze bede dalej chudla. Nie ma sensu zmuszac sie do czegokolwiek. WYDAJE mi sie,ze zdrowy styl zycia powinien byc przyjemnye, a nie kojarzyc sie z katowaniem i z odmawianiem sobie wszystkiego. I tak bede uwazac ui trzymac sie tego,ze RUCH,RUCH stopniowe zwiekszanie go to klucz do sukcesu. Zatem dziewczyny nie przejmowac sie tylko jak cos sie zjadlo to po prostu wiecej cwiczyc. I nie dac sie wyrzutom bo to droga donikad:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Troche nie zgodze sie z autorem tekstu, poniewaz uwazam,ze nie ma nic cudowniejszego niz elastyczna dieta,dzieki ktorej potrafmy utrzymac zdrowy styl zycia, ktory wypracowalismy wczesniej.Na odstepstwa mozna a nawet trzeba sobie pozwalac o ile jest to kontrolowane i swiadome,trzeba je uwzlgednic w bilansie energetycznym. Ja nie potrafie zrezygnowac ze slodyczy, wiem ze  w znaczcy sposob spowlaniaja odchudzanie.Ale co z tego? Zjem cos slodkiego i po godzinie zaczynam intensywny trening.Nie siedze, nie pozwalam sobie zrobic NIC cwicze chocby troche.I nie uwazam,ze nie ma to sensu i ze sobie juz w ogole pozwalam na folgowanie. Ale tez nie do przesadyzmu. </p>
<p>Trzeba pamietac ze ruch potrafi spalic te dodatkowe kalorie i mimo iz tego dnia nie schudniemy tyle co w zwykly normalny dzien kiedy szlo nam dobrze,to wiedzac iz spalilismy te kalorie nie odloza sie a to juz polowa sukcesu. Warto sobie taki system wypracowac, a to dlatego ze czesto ludzie pozwalajac sobie na odstepstwa katuja sie tym pozniej i naprawde zaczynaja sie sampograzac przerywajac diete. A nie o to chodzi. I wiem to z wlasnego doswiadczzenia, a wystarczy tylko wiecej sie ruszac tego dnia i zjesc mniej jezeli czeka nas nastepny posilek. </p>
<p>Ja?Pozwalam sobie na wiele odstepst.Sa one swiadome.Nie mam wyrzutow.Jestem tylko czlowiekiem. Ale wiem,ze wroce do diety nastepnego dnia, cwiczen nie przerwe i wem,ze bede dalej chudla. Nie ma sensu zmuszac sie do czegokolwiek. WYDAJE mi sie,ze zdrowy styl zycia powinien byc przyjemnye, a nie kojarzyc sie z katowaniem i z odmawianiem sobie wszystkiego. I tak bede uwazac ui trzymac sie tego,ze RUCH,RUCH stopniowe zwiekszanie go to klucz do sukcesu. Zatem dziewczyny nie przejmowac sie tylko jak cos sie zjadlo to po prostu wiecej cwiczyc. I nie dac sie wyrzutom bo to droga donikad:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Monia</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-524</link>
		<dc:creator>Monia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Mar 2009 20:22:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-524</guid>
		<description>he miałam taki dzein własnie dzisiaj : zjadłam 2 obiady boo w sql byly nalesniki z bananem : mmmmniam pyycha-i teraz zaluje:( i pozniej w domq jeszcze z 4 ciastka: ale UWAGA pozniej nic nie zjadłam ii na koncu biehgi:_)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>he miałam taki dzein własnie dzisiaj : zjadłam 2 obiady boo w sql byly nalesniki z bananem : mmmmniam pyycha-i teraz zaluje:( i pozniej w domq jeszcze z 4 ciastka: ale UWAGA pozniej nic nie zjadłam ii na koncu biehgi:_)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sophie</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-510</link>
		<dc:creator>Sophie</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Mar 2009 15:14:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-510</guid>
		<description>Właśnie przeżyłam swoje Waterloo: dwa wafelki, 6 kostek czekolady, 3 michałki...jeszcze mi z tym dobrze, ale za godzinę pojawią się wyrzuty sumienia. Przeczytałam wszystko, podniosłeś mnie na duchu, jutro wracam na pole bitwy:)dziękuję</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie przeżyłam swoje Waterloo: dwa wafelki, 6 kostek czekolady, 3 michałki&#8230;jeszcze mi z tym dobrze, ale za godzinę pojawią się wyrzuty sumienia. Przeczytałam wszystko, podniosłeś mnie na duchu, jutro wracam na pole bitwy:)dziękuję</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewelina</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-356</link>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 17:28:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-356</guid>
		<description>Zgadzam się w 100%. Ja dziś przeszłam porażkę, ale mam nadzieję, że dam radę. Niestety ważę już o 1kg więcej przez to obżarstwo... :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się w 100%. Ja dziś przeszłam porażkę, ale mam nadzieję, że dam radę. Niestety ważę już o 1kg więcej przez to obżarstwo&#8230; :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agata</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/comment-page-1/#comment-170</link>
		<dc:creator>Agata</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 09:04:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comment-170</guid>
		<description>Hej Masz racje Jedna wpadka to nic takiego, baaa..nawet dwie nie przyczynia sie do przytycia Wieadomo, brzuch chwilowo wiekszy, uczucie ciezkosci, psychiczny dol;)Jesli liczysz kalorie to pamietaj ze do przytycia o 1 kg potrzebujesz pochlanac i nie spalic po tym ;)7000 kcal ....Powodzenia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Masz racje Jedna wpadka to nic takiego, baaa..nawet dwie nie przyczynia sie do przytycia Wieadomo, brzuch chwilowo wiekszy, uczucie ciezkosci, psychiczny dol;)Jesli liczysz kalorie to pamietaj ze do przytycia o 1 kg potrzebujesz pochlanac i nie spalic po tym <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> 7000 kcal &#8230;.Powodzenia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->