<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Motywacja jest przereklamowana?</title>
	<atom:link href="http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/</link>
	<description>Ochudzanie, dieta, ćwiczenia, czyli jak schudnąć skutecznie...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 13:32:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: madeline</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-1005</link>
		<dc:creator>madeline</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 13:43:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-1005</guid>
		<description>to wszystko juz znam i staram sie stosowac ale dobrze ze sie o tym pisze jestem wzrokowcem lepiej zapamietam :D:D:D a tak naprawde wiedza to jedno ja mam duzy problem aby utrzym,ac to wszystko ale to glebszy problem...jedyne czego nie wprowadzilam to sen:/ spie bardzo malo po 4h no ale nie mozna miec wszystkiego pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>to wszystko juz znam i staram sie stosowac ale dobrze ze sie o tym pisze jestem wzrokowcem lepiej zapamietam <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> :D:D a tak naprawde wiedza to jedno ja mam duzy problem aby utrzym,ac to wszystko ale to glebszy problem&#8230;jedyne czego nie wprowadzilam to sen:/ spie bardzo malo po 4h no ale nie mozna miec wszystkiego pozdrawiam <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-1000</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 08:00:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-1000</guid>
		<description>ZŁOTE ZASADY PRZYDATNE PODCZAS ZDROWEGO ODCHUDZANIA :

1). Wyeliminować całkowice białe pieczywo (chleb, bułki, drożdżówki) a także produkty z białej mąki, (kluski, makarony, itp) i zastąpić je pełnoziarnistym, nieoczyszonym z ziaren i otrąb - zawiera węgląwodany dające energię, a poza tym jest żródłem błonnika i działa &quot;czyszcząco&quot; na układ pokarmowy.
2). Pić dużo wody mineralnej, która oczyszcza organizm z toksyn, jeśli ktoś nie lubi wody może pić np. herbatki owocowe, warto również sięgnąć po czerwoną herbatkę -nie więcej niż 3,4 filiżanki dziennie, gdyż przedawkowanie może wypłukiwać wapń z organizmu, herbatka ta ma ponoć właściwości odchudzające.
3). Absolutnie zero alkoholu - to jedno z największych żródeł tzw. &quot;pustych kalorii&quot;.
4). Koniec ze słodyczami, zamiast tego świeże owoce - zawierające witaminy i składniki mineralne, a także są źródłem błonnika, gdy bierze ochota na coś słodkiego, można też sięgnąć po suszone owoce, ale trzeba pamiętać że owoce również zawierają fruktozę (cukier owocowy) i NIE NALEŻY SIĘ NIMI OBJADAĆ!!!
5). Kolejna zasada - Zero smażonego - śmażone wzbogaca się o ok. 80% tłuszczu z patelni, a przecież nie o to nam chodzi. Lepiej gotować, lub piec w piekarniku.
6). Wzbogacić swoją diete o świeże warzywa, zawierają wiele cennych witamin, a do ich smaku łatwo sie przyzwyczaić.
7). W miarę możliwości jeść jogurty - posiadają dobroczynne bakterie, usprawniające nasz układ pokarmowy, poza tym są świetnym źródłem białka.
8).Zrezygniować z wysokokalorycznych sosów, przystawek itp. 
9). Nie dosładzać napojów, a także wyeliminować z diety napoje typu &quot;fizzy&quot; - gazowane.
10). Jeść małymi porcjami - 5 posiłków rozłożonych równomiernie w ciągu dnia. 
12). Wybierać raczej odtłuszczone produkty, zawierające mniejsze ilośći kcal.
13). I oczywiście POSTAWIĆ NA AKTYWNOŚĆ FIZYCZNĄ, wg własnych upodobań, ja np. zgodnie z zaleceniami Krzysia, biegam co drugi dzień po 50 minut. Przed biegiem, należy przeprowadzić solidną rozgrzewkę, pozwalającą na rozgarznie wszystkich partii mięśni. Dobrze jest wykonywać ćwiczenia anaerobowe codziennie. 
14). Wysypiamy się - jak wspomniał Krzyś minumum 7h snu na dobę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ZŁOTE ZASADY PRZYDATNE PODCZAS ZDROWEGO ODCHUDZANIA :</p>
<p>1). Wyeliminować całkowice białe pieczywo (chleb, bułki, drożdżówki) a także produkty z białej mąki, (kluski, makarony, itp) i zastąpić je pełnoziarnistym, nieoczyszonym z ziaren i otrąb &#8211; zawiera węgląwodany dające energię, a poza tym jest żródłem błonnika i działa &#8222;czyszcząco&#8221; na układ pokarmowy.<br />
2). Pić dużo wody mineralnej, która oczyszcza organizm z toksyn, jeśli ktoś nie lubi wody może pić np. herbatki owocowe, warto również sięgnąć po czerwoną herbatkę -nie więcej niż 3,4 filiżanki dziennie, gdyż przedawkowanie może wypłukiwać wapń z organizmu, herbatka ta ma ponoć właściwości odchudzające.<br />
3). Absolutnie zero alkoholu &#8211; to jedno z największych żródeł tzw. &#8222;pustych kalorii&#8221;.<br />
4). Koniec ze słodyczami, zamiast tego świeże owoce &#8211; zawierające witaminy i składniki mineralne, a także są źródłem błonnika, gdy bierze ochota na coś słodkiego, można też sięgnąć po suszone owoce, ale trzeba pamiętać że owoce również zawierają fruktozę (cukier owocowy) i NIE NALEŻY SIĘ NIMI OBJADAĆ!!!<br />
5). Kolejna zasada &#8211; Zero smażonego &#8211; śmażone wzbogaca się o ok. 80% tłuszczu z patelni, a przecież nie o to nam chodzi. Lepiej gotować, lub piec w piekarniku.<br />
6). Wzbogacić swoją diete o świeże warzywa, zawierają wiele cennych witamin, a do ich smaku łatwo sie przyzwyczaić.<br />
7). W miarę możliwości jeść jogurty &#8211; posiadają dobroczynne bakterie, usprawniające nasz układ pokarmowy, poza tym są świetnym źródłem białka.<br />
8).Zrezygniować z wysokokalorycznych sosów, przystawek itp.<br />
9). Nie dosładzać napojów, a także wyeliminować z diety napoje typu &#8222;fizzy&#8221; &#8211; gazowane.<br />
10). Jeść małymi porcjami &#8211; 5 posiłków rozłożonych równomiernie w ciągu dnia.<br />
12). Wybierać raczej odtłuszczone produkty, zawierające mniejsze ilośći kcal.<br />
13). I oczywiście POSTAWIĆ NA AKTYWNOŚĆ FIZYCZNĄ, wg własnych upodobań, ja np. zgodnie z zaleceniami Krzysia, biegam co drugi dzień po 50 minut. Przed biegiem, należy przeprowadzić solidną rozgrzewkę, pozwalającą na rozgarznie wszystkich partii mięśni. Dobrze jest wykonywać ćwiczenia anaerobowe codziennie.<br />
14). Wysypiamy się &#8211; jak wspomniał Krzyś minumum 7h snu na dobę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-999</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 10:10:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-999</guid>
		<description>Wczoraj przeżyłam kryzys, bo musiałam sie oprzeć wielkiej paczce Laysów i właśnie czekoladzie... ale postanowiłam sobie że mój żołądek nie będzie mną rządził, tylko umysł i silna wola.ciężko było, zjadłam więc kilka śliwek popijając czerwoną herbatą i ochota na frykasy mi przeszła. Pozdrawiam wszystkich odchudzających się i życzę wytrwałości !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj przeżyłam kryzys, bo musiałam sie oprzeć wielkiej paczce Laysów i właśnie czekoladzie&#8230; ale postanowiłam sobie że mój żołądek nie będzie mną rządził, tylko umysł i silna wola.ciężko było, zjadłam więc kilka śliwek popijając czerwoną herbatą i ochota na frykasy mi przeszła. Pozdrawiam wszystkich odchudzających się i życzę wytrwałości !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: madeline</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-998</link>
		<dc:creator>madeline</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 18:26:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-998</guid>
		<description>&quot;Jeśli będziesz więc chciał znaleźć wymówkę, żeby zjeść całą czekoladę, to ją znajdziesz.&quot;taaa z zycia wziete:/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Jeśli będziesz więc chciał znaleźć wymówkę, żeby zjeść całą czekoladę, to ją znajdziesz.&#8221;taaa z zycia wziete:/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-997</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 17:35:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-997</guid>
		<description>Do Kasi!
Tak! Krzyś ma naprawdę na imię Maciej... W jednym z postów jest wyjaśnienie ale dokładnie nie pamiętam w którym.
POZDRAWIAM!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do Kasi!<br />
Tak! Krzyś ma naprawdę na imię Maciej&#8230; W jednym z postów jest wyjaśnienie ale dokładnie nie pamiętam w którym.<br />
POZDRAWIAM!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-996</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 16:28:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-996</guid>
		<description>hehe to Krzyś to to sama osoba co Maciej?? hyhy wybaczcie że pytam, ale czytuję tego bloga i dalej nie wiem :-) Masz dwa imiona prawda?? sorka za moją głupote, pzdr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hehe to Krzyś to to sama osoba co Maciej?? hyhy wybaczcie że pytam, ale czytuję tego bloga i dalej nie wiem <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Masz dwa imiona prawda?? sorka za moją głupote, pzdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: evillemo</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-693</link>
		<dc:creator>evillemo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 21:16:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-693</guid>
		<description>Dziekuję :* Jutro po prostu bedę biec a nie myśleć czy iść biegać. Może w końcu wejdzie mi w krew, bo schudnięcie nie dało dużo. Idealną wagę według siebie dla siebie już mam... Ale trzeba ujędrnić i wymodelować...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziekuję :* Jutro po prostu bedę biec a nie myśleć czy iść biegać. Może w końcu wejdzie mi w krew, bo schudnięcie nie dało dużo. Idealną wagę według siebie dla siebie już mam&#8230; Ale trzeba ujędrnić i wymodelować&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzyś (realny :)</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-606</link>
		<dc:creator>Krzyś (realny :)</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Apr 2009 20:21:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-606</guid>
		<description>Ago:
Krzyś realny to nie jest Krzyś- Maciej.
Krzyś realny jest takim samym czytelnikiem jak Ty.
Poza tym zapewne prędzej byś o półmaratonie przeczytała w poście niż w komentarzu ;p
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ago:<br />
Krzyś realny to nie jest Krzyś- Maciej.<br />
Krzyś realny jest takim samym czytelnikiem jak Ty.<br />
Poza tym zapewne prędzej byś o półmaratonie przeczytała w poście niż w komentarzu ;p<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aga</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-604</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Apr 2009 05:27:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-604</guid>
		<description>Krzysiu - Macieju:

Wielkie, wielkie gratulacje za półmaraton! 

PS. Czy jednym z celów nie mogłoby być też częstsze dodawanie notek na bloga? ;)  Motywują mnie!  Innych na pewno też :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysiu &#8211; Macieju:</p>
<p>Wielkie, wielkie gratulacje za półmaraton! </p>
<p>PS. Czy jednym z celów nie mogłoby być też częstsze dodawanie notek na bloga? <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   Motywują mnie!  Innych na pewno też <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ladziok</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-603</link>
		<dc:creator>ladziok</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Apr 2009 16:43:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-603</guid>
		<description>gratulacje dla Krzysia (realnego)-dokonałeś to do czego dążyłeś, czyli to co ja też próbuje zrobić 
muszę się pochwalić, że waga mi już zleciała o 4,5 kg 
ubrałem się w spodnie sprzed roku które już były na mnie za małe i przeżyłem szok-były za duże
co do biegania- bardzo chciałbym pobiec w jakimś maratonie lub półmaratonie, ale niestety w moim mieście, ani w promieniu 50 km nic takiego nie organizują, a wielka szkoda
odezwe się za jakieś 2 tygodnie, po świętach czy udało mi się je przetrwać bez przybytku tkanki tłuszczowej
Krzysiu- dąż wytrwale do celu
pozdrawiam, Bartek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>gratulacje dla Krzysia (realnego)-dokonałeś to do czego dążyłeś, czyli to co ja też próbuje zrobić<br />
muszę się pochwalić, że waga mi już zleciała o 4,5 kg<br />
ubrałem się w spodnie sprzed roku które już były na mnie za małe i przeżyłem szok-były za duże<br />
co do biegania- bardzo chciałbym pobiec w jakimś maratonie lub półmaratonie, ale niestety w moim mieście, ani w promieniu 50 km nic takiego nie organizują, a wielka szkoda<br />
odezwe się za jakieś 2 tygodnie, po świętach czy udało mi się je przetrwać bez przybytku tkanki tłuszczowej<br />
Krzysiu- dąż wytrwale do celu<br />
pozdrawiam, Bartek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzyś (realny :)</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-602</link>
		<dc:creator>Krzyś (realny :)</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Apr 2009 09:12:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-602</guid>
		<description>Niedawno (Thomas Edison) pisałem o wytyczeniu sobie celu do którego należy dążyć. Moim celem było przebiegnięcie półmaratonu w Warszawie 29marca. Był to mój debiut. Uważam że bardzo udany gdyż mimo kolki od 3km do 15km ukończyłem półmaraton w dobrym stanie ciała i ducha w czasie 2:00:06 netto.
Trenując do osiągnięcia tego celu pozbyłem się wielu zbędnych kilogramów i zanieczyszczeń z ciała. Nie zmieniłem praktycznie diety. Jadam kebaby, kiełbasę z grilla i pijam Coca cole.
Co więcej nie ważę się praktycznie w ogóle. Ale to co najważniejsze to czuję że chudnę. Być może lepiej by to szło gdybym faktycznie zmienił styl odżywiania jednakże jestem strasznym smakoszem pod tym względem.
W momencie przekroczenia mety kiedy dostajesz koc na plecy, powerade do ręki i medal na szyję czujesz ogromną ulgę. Uśmiech Ci się szczerzy jakbyś wygrał w Lotka. Nie dalej jak 5 godzin po zakończeniu biegu postanowiłem że biegnę w maratonie.
Przebiegnięcie półmaratonu wprawiło mnie w stan zwyżkowej motywacji, od paru dni nie myślę o niczym innym. Wyszukałem już plan treningowy i rozpocząłem jego realizację.
Reasumując.
Postawić sobie cel nieco inny niż zakładany. Każdy zakłada żeby schudnąć do 80kg czy jakoś tak. Nie mam danych statystycznych ale niewielka część tych osób stawia sobie następny cel jakim jest utrzymanie tej wagi co wiadomo jak się zazwyczaj kończy.
Ja mam inną teorię, postawić sobie cel główny inny a przy którym zakładane kilogramy też będą ubywać.
Nie patrzeć na wagę codziennie. 
Znaleźć dla siebie sport. Rower, bieganie, basen, tenis cokolwiek. Cieszyć się tym sportem i nie mieć w zamyśle czegoś takiego że muszę iść pobiegać bo tak właśnie schudnę.
Odstawić to na drugi plan. Dzięki temu macie nie tylko większą przyjemność z biegania ale i większą motywację.
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno (Thomas Edison) pisałem o wytyczeniu sobie celu do którego należy dążyć. Moim celem było przebiegnięcie półmaratonu w Warszawie 29marca. Był to mój debiut. Uważam że bardzo udany gdyż mimo kolki od 3km do 15km ukończyłem półmaraton w dobrym stanie ciała i ducha w czasie 2:00:06 netto.<br />
Trenując do osiągnięcia tego celu pozbyłem się wielu zbędnych kilogramów i zanieczyszczeń z ciała. Nie zmieniłem praktycznie diety. Jadam kebaby, kiełbasę z grilla i pijam Coca cole.<br />
Co więcej nie ważę się praktycznie w ogóle. Ale to co najważniejsze to czuję że chudnę. Być może lepiej by to szło gdybym faktycznie zmienił styl odżywiania jednakże jestem strasznym smakoszem pod tym względem.<br />
W momencie przekroczenia mety kiedy dostajesz koc na plecy, powerade do ręki i medal na szyję czujesz ogromną ulgę. Uśmiech Ci się szczerzy jakbyś wygrał w Lotka. Nie dalej jak 5 godzin po zakończeniu biegu postanowiłem że biegnę w maratonie.<br />
Przebiegnięcie półmaratonu wprawiło mnie w stan zwyżkowej motywacji, od paru dni nie myślę o niczym innym. Wyszukałem już plan treningowy i rozpocząłem jego realizację.<br />
Reasumując.<br />
Postawić sobie cel nieco inny niż zakładany. Każdy zakłada żeby schudnąć do 80kg czy jakoś tak. Nie mam danych statystycznych ale niewielka część tych osób stawia sobie następny cel jakim jest utrzymanie tej wagi co wiadomo jak się zazwyczaj kończy.<br />
Ja mam inną teorię, postawić sobie cel główny inny a przy którym zakładane kilogramy też będą ubywać.<br />
Nie patrzeć na wagę codziennie.<br />
Znaleźć dla siebie sport. Rower, bieganie, basen, tenis cokolwiek. Cieszyć się tym sportem i nie mieć w zamyśle czegoś takiego że muszę iść pobiegać bo tak właśnie schudnę.<br />
Odstawić to na drugi plan. Dzięki temu macie nie tylko większą przyjemność z biegania ale i większą motywację.<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: I.P.</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-586</link>
		<dc:creator>I.P.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 21:59:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-586</guid>
		<description>Wg mnie motywacja jest bardzo ważna, bo od niej zależy, czy będziemy odnosić sukcesy.
Ja lubię i popieram hasło, które mnie motywuje: &quot;Nie rezygnuj z czegoś, tylko dlatego, że wymaga to czasu. Czas i tak minie.&quot;
Kiedyś na swoim blogu też opisałam jak się motywować, może nie w tak szeroki sposób jak autor tego wpisu, ale też skutecznie: http://blog.mmo.pl/?p=71

PS. Podoba mi się ten blog - będę tu zaglądać.
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wg mnie motywacja jest bardzo ważna, bo od niej zależy, czy będziemy odnosić sukcesy.<br />
Ja lubię i popieram hasło, które mnie motywuje: &#8222;Nie rezygnuj z czegoś, tylko dlatego, że wymaga to czasu. Czas i tak minie.&#8221;<br />
Kiedyś na swoim blogu też opisałam jak się motywować, może nie w tak szeroki sposób jak autor tego wpisu, ale też skutecznie: <a href="http://blog.mmo.pl/?p=71" rel="nofollow">http://blog.mmo.pl/?p=71</a></p>
<p>PS. Podoba mi się ten blog &#8211; będę tu zaglądać.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aga</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-584</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 06:19:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-584</guid>
		<description>Sformułowania w twoim wpisie, Macieju, zastrzeliły mnie swoją trafnością i oczywistością. Oczywistością, na która nie wpadłam, trzeba dodać.  Tyle się mówi o motywacji i w zasadzie nikt nie kwestionuje jej zasadności. Owszem, ważna jest w momencie podjęcia decyzji, ale potem w krytycznych chwilach jest w zasadzie bezużyteczna. Powtarzanie sobie tej samej mantry” będę super wyglądać w bikini”, „kupie sobie dżinsy w mniejszym rozmiarze” NIE DZIAŁA. Bo w pewnym momencie ja mam w nosie te bikini, te dżinsy, nawet to wesele, które mnie czeka itp. Ale pójdę na fitnes BO TAK TRZEBA, nie zjem tabliczki czekolady BO JUŻ JEJ NIE JEM ( nie dlatego, że jestem na diecie, tylko dlatego, że zmieniłam nawyki żywieniowe i już) ! 

Po jakimś czasie wyrabia się w sobie taki automatyzm działania: przy wybieraniu wieczornej lub weekendowej rozrywki (bieganie, czy film, spacer z mężem, czy piwo?) i artykułów spożywczych w sklepie (te zdrowsze, chudsze, mniej przetworzone), czytanie etykiet, że to jest po prostu naturalne i  CUDOWNE. 

Pozdrawiam i życzę sukcesów wszystkim czytelnikom i autorowi tego bloga</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sformułowania w twoim wpisie, Macieju, zastrzeliły mnie swoją trafnością i oczywistością. Oczywistością, na która nie wpadłam, trzeba dodać.  Tyle się mówi o motywacji i w zasadzie nikt nie kwestionuje jej zasadności. Owszem, ważna jest w momencie podjęcia decyzji, ale potem w krytycznych chwilach jest w zasadzie bezużyteczna. Powtarzanie sobie tej samej mantry” będę super wyglądać w bikini”, „kupie sobie dżinsy w mniejszym rozmiarze” NIE DZIAŁA. Bo w pewnym momencie ja mam w nosie te bikini, te dżinsy, nawet to wesele, które mnie czeka itp. Ale pójdę na fitnes BO TAK TRZEBA, nie zjem tabliczki czekolady BO JUŻ JEJ NIE JEM ( nie dlatego, że jestem na diecie, tylko dlatego, że zmieniłam nawyki żywieniowe i już) ! </p>
<p>Po jakimś czasie wyrabia się w sobie taki automatyzm działania: przy wybieraniu wieczornej lub weekendowej rozrywki (bieganie, czy film, spacer z mężem, czy piwo?) i artykułów spożywczych w sklepie (te zdrowsze, chudsze, mniej przetworzone), czytanie etykiet, że to jest po prostu naturalne i  CUDOWNE. </p>
<p>Pozdrawiam i życzę sukcesów wszystkim czytelnikom i autorowi tego bloga</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: DiamOnd</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-581</link>
		<dc:creator>DiamOnd</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2009 22:42:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-581</guid>
		<description>Ja uwazam, ze wszytko znajduje sie w naszym umysle i tylko od nas zalezy &#039;jaka droge wybierzemy&#039;. Najwazniejsze to poprostu zaczac, przelamac sie i potem to juz jakos z gorki, chociaz czasami jakies drobne zalamanie nastepuje. Wtedy tez bardzo przydatne sa afirmacje;))
Zapraszam do mnie na bloga, napisze go ponownie 
http://nasty-girl.blog.com/
opisuje w nim kazdy dzien z mojej glodowki, ktorej niedawno sie podjelam i mam nadzieje, ze sie powiedzie;)
Zapraszam wiec do mnie xD</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja uwazam, ze wszytko znajduje sie w naszym umysle i tylko od nas zalezy &#8216;jaka droge wybierzemy&#8217;. Najwazniejsze to poprostu zaczac, przelamac sie i potem to juz jakos z gorki, chociaz czasami jakies drobne zalamanie nastepuje. Wtedy tez bardzo przydatne sa afirmacje;))<br />
Zapraszam do mnie na bloga, napisze go ponownie<br />
<a href="http://nasty-girl.blog.com/" rel="nofollow">http://nasty-girl.blog.com/</a><br />
opisuje w nim kazdy dzien z mojej glodowki, ktorej niedawno sie podjelam i mam nadzieje, ze sie powiedzie;)<br />
Zapraszam wiec do mnie xD</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Inka</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-558</link>
		<dc:creator>Inka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 11:42:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-558</guid>
		<description>Ja też witam po raz pierwszy!!! ;)
W pełni zgadzam się z Twoim zdanie Catta. Ja właściwie odchudzam się od początku tego roku... mam 184cm wzrostu i ważę w tej chwili 82 kg... schudłam już 5 na szczęście. Filar rozumowy jest najważniejszy bo pozwala Ci zapanować nad emocjami, gdy np. baardzo masz ochotę na coś słodkiego. Ja staram się jak mogę, ostatnio zaczęłam biegać (mam blisko bieżnię, na razie 1km, tempo w miarę szybkie) ale mam zamiar zastosować się do programu biegów przedstawionego tutaj ;) Bardzo często zaglądam na Twojego bloga i daje mi on dużo siły i motywacji właśnie, że jeżeli możesz Ty, to i ja też ;) Moim celem jest 75 kg, mam nadzieję, że się uda. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Admina :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też witam po raz pierwszy!!! <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
W pełni zgadzam się z Twoim zdanie Catta. Ja właściwie odchudzam się od początku tego roku&#8230; mam 184cm wzrostu i ważę w tej chwili 82 kg&#8230; schudłam już 5 na szczęście. Filar rozumowy jest najważniejszy bo pozwala Ci zapanować nad emocjami, gdy np. baardzo masz ochotę na coś słodkiego. Ja staram się jak mogę, ostatnio zaczęłam biegać (mam blisko bieżnię, na razie 1km, tempo w miarę szybkie) ale mam zamiar zastosować się do programu biegów przedstawionego tutaj <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Bardzo często zaglądam na Twojego bloga i daje mi on dużo siły i motywacji właśnie, że jeżeli możesz Ty, to i ja też <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Moim celem jest 75 kg, mam nadzieję, że się uda. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Admina <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Madlen</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-557</link>
		<dc:creator>Madlen</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 10:06:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-557</guid>
		<description>Autor ma rację. Wszelka motywacja to tylko zapłon. A potem silnik musi juz sam chodzić, chodzić, chodzić. Jeżeli motywacją jest &quot;zmieścić się w spodnie sprzed 5 lat&quot;, to gdy się osiągnie ten cel - to co wtedy? Będąc &quot;pijanym sukcesem&quot; łatwo się zapomnieć i zaprzepaścić osiagnięcia. Zdrowy tryb zycia powinien stać sie drugą naturą. 

Ja znalazłam tę stronę w dwa i poł miesiaca od rozpoczęcia odchudzania. 
Punktem zwrotnym była Wigilia. Przed kolacją, a więc prawie że na czczo, ważyłam... 67,80 kg (przy wzroście 168cm). Załamałam się. Dżinsy opinały mi się na udach, brzuch sie wylewal. Od 1 stycznia zawzięłam się. Kupiłam stepperek. Zaczęłam liczyć kalorie, prowadzić zapiski co i ile zjadam. Nie jem rzeczy tłustych, słodkich, sztucznych i mocno przetworzonych, sama przygotowuję lekkie, zdrowe posiłki. Codziennie na stepperku wydeptuję ok. 500 kcal. Bilans wychodzi mocno ujemny.
I....
Dziś rano na wadze - 59,50 kg!!! 

Czuję się świetnie - lekko, zdrowo, energicznie. 

Nie wiem, ile jeszcze chcę schudnąć. 2-3 kg? A potem to już tylko pilnować wagi... Muszę obmyślic jakąś strategię na to, żeby nie dać się ponieść euforii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Autor ma rację. Wszelka motywacja to tylko zapłon. A potem silnik musi juz sam chodzić, chodzić, chodzić. Jeżeli motywacją jest &#8222;zmieścić się w spodnie sprzed 5 lat&#8221;, to gdy się osiągnie ten cel &#8211; to co wtedy? Będąc &#8222;pijanym sukcesem&#8221; łatwo się zapomnieć i zaprzepaścić osiagnięcia. Zdrowy tryb zycia powinien stać sie drugą naturą. </p>
<p>Ja znalazłam tę stronę w dwa i poł miesiaca od rozpoczęcia odchudzania.<br />
Punktem zwrotnym była Wigilia. Przed kolacją, a więc prawie że na czczo, ważyłam&#8230; 67,80 kg (przy wzroście 168cm). Załamałam się. Dżinsy opinały mi się na udach, brzuch sie wylewal. Od 1 stycznia zawzięłam się. Kupiłam stepperek. Zaczęłam liczyć kalorie, prowadzić zapiski co i ile zjadam. Nie jem rzeczy tłustych, słodkich, sztucznych i mocno przetworzonych, sama przygotowuję lekkie, zdrowe posiłki. Codziennie na stepperku wydeptuję ok. 500 kcal. Bilans wychodzi mocno ujemny.<br />
I&#8230;.<br />
Dziś rano na wadze &#8211; 59,50 kg!!! </p>
<p>Czuję się świetnie &#8211; lekko, zdrowo, energicznie. </p>
<p>Nie wiem, ile jeszcze chcę schudnąć. 2-3 kg? A potem to już tylko pilnować wagi&#8230; Muszę obmyślic jakąś strategię na to, żeby nie dać się ponieść euforii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ladziok</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-554</link>
		<dc:creator>ladziok</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 15:14:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-554</guid>
		<description>ja bym się w 100% z tym nie zgodził
wiadomo, że po jakimś czasie wszystko się jakoś tak wbija w nas
jak już wspomniałeś o myciu zębów-pamiętasz lata dzieciństwa, kiedy to rodzice dbając o nas kazali nam myć zęby-powiedzcie mi czy ktoś to lubił
ale po jakaś 2 tygodniach to się wbiło w rutynę i nawet się nad tym niezastanawiając idziemy to zrobić
i tutaj jest nam potrzebny jakiś silnik napędowy-czyli coś co nas pobudzi do działania-i (wg. mnie) to jest motywacja
ja widząc swoje postępy w bieganiu zacząłem to lubić i co??-teraz gdy nie biegnę 2-3 dni to już mi tego brakuje-wbiłem się w to, ale początki były trudne
nic tak nie motywuje jak postępy

trochę informacji o moim odchudzaniu- czuje się znacznie lepiej
schudłem 1 kg od 1 marca, spodnie ze mnie spadają- po prostu czuję że chudnę :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja bym się w 100% z tym nie zgodził<br />
wiadomo, że po jakimś czasie wszystko się jakoś tak wbija w nas<br />
jak już wspomniałeś o myciu zębów-pamiętasz lata dzieciństwa, kiedy to rodzice dbając o nas kazali nam myć zęby-powiedzcie mi czy ktoś to lubił<br />
ale po jakaś 2 tygodniach to się wbiło w rutynę i nawet się nad tym niezastanawiając idziemy to zrobić<br />
i tutaj jest nam potrzebny jakiś silnik napędowy-czyli coś co nas pobudzi do działania-i (wg. mnie) to jest motywacja<br />
ja widząc swoje postępy w bieganiu zacząłem to lubić i co??-teraz gdy nie biegnę 2-3 dni to już mi tego brakuje-wbiłem się w to, ale początki były trudne<br />
nic tak nie motywuje jak postępy</p>
<p>trochę informacji o moim odchudzaniu- czuje się znacznie lepiej<br />
schudłem 1 kg od 1 marca, spodnie ze mnie spadają- po prostu czuję że chudnę <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Catta</title>
		<link>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/comment-page-1/#comment-547</link>
		<dc:creator>Catta</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Mar 2009 09:08:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188#comment-547</guid>
		<description>Witam po raz pierwszy :)
Myślę, że Twoje spostrzeżenia są słuszne. Moim zdaniem motywacja ma dwa filary: emocje i rozum. Emocje, to wszystko co &quot;chcę, muszę&quot;,  związane są z &quot;nakręcaniem się&quot; pozytywnie do odchudzania i są zmienne w czasie i zależne od okoliczności - jak wszystkie emocje. Natomiast filar &quot;rozumowy&quot; warto mieć trwały i niepodatny na wpływy z zewnątrz. Rozumowy, czyli fakty niepodważalne do których możemy się odwołać: jabłuszko zdrowsze niż eklerka, moje stawy wolą dźwigać 20 kg mniej, biegnąc spalę wczorajszą kolację ze znajomymi itd. Ten filar rozumowy pozrwala nam przetrwać w chwilach spadku morale.
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam po raz pierwszy <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Myślę, że Twoje spostrzeżenia są słuszne. Moim zdaniem motywacja ma dwa filary: emocje i rozum. Emocje, to wszystko co &#8222;chcę, muszę&#8221;,  związane są z &#8222;nakręcaniem się&#8221; pozytywnie do odchudzania i są zmienne w czasie i zależne od okoliczności &#8211; jak wszystkie emocje. Natomiast filar &#8222;rozumowy&#8221; warto mieć trwały i niepodatny na wpływy z zewnątrz. Rozumowy, czyli fakty niepodważalne do których możemy się odwołać: jabłuszko zdrowsze niż eklerka, moje stawy wolą dźwigać 20 kg mniej, biegnąc spalę wczorajszą kolację ze znajomymi itd. Ten filar rozumowy pozrwala nam przetrwać w chwilach spadku morale.<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->