H2O to jest to!

Napisane 5 listopada 2007 w Odchudzanie. Autor: Maciej

Komentarze: (60) »

Witam serdecznie po świątecznej przerwie :)

Kilka podsumowań na początek:

  1. Udało mi się nie jeść za bardzo
  2. biegam regularnie, kupiłem też porządne sportowe buty

a teraz do sedna:

Picie wody niezbędne przy odchudzaniu.. i nie tylko

Tą prawdę wszyscy znają, ale tak naprawdę nie każdy orientuje się dlaczego picie wody jest takie ważne. Oto powody:

  1. Woda jest niezbędna dla dobrego funkcjonowania organizmu i każdy z nas powinien wypijać dobre 2 litry wody dziennie. Bardzo ciekawym zjawiskiem jest, że większość ludzi tego nie robi, pijąc w zamian kawę, herbatę bądź inne słodkie napoje. Jednak żaden z tych substytutów nie zastąpi czystej wody a wręcz przeciwnie – wiele napojów odwadnia jeszcze bardziej. Większość ludzi jest więc w mniejszym bądź większym stopniu odwodniona.
  2. Picie wody powoduje spadek łaknienia - to może niezbyt naukowy fakt, ale spróbuję go wyjaśnić. Otóż, pragnienie pojawia dopiero, gdy poziom wody w organiźmie spadnie prawie 4-5% poniżej normy. Do tego momentu nie czujemy wcale, że chce nam się pić. Pojawia się natomiast znane większości z nas uczucie niezaspokojenia, niedosytu, braku czegoś, ogólnego niepokoju, który często powoduje że sięgamy po przekąskę. Picie dużych ilości wody zaspokaja nasze pragnienie i ta „chętka” na małe conieco pojawia się znacznie rzadziej. Pić trzeba więc troszkę na wyrost, kiedy jeszcze pragnienie nie da się we znaki.
  3. Dobrze jest pić przed jedzeniem. Dotyczy to szczególnie osób otyłych. U osoby otyłej występują zaburzenia łaknienia, które powodują że je ona pomimo tego że jej głód został już dawno zaspokojony. Wypijając 10 min przed jedzeniem znaczną ilość wody powodujemy, że nasz żołądek zaczyna wysyłać do mózgu sygnał o sytości znacznie wcześniej (ponieważ jest już wypełniony wodą). W ten sposób mamy szansę zjeść mniej zanim poczujemy się syci. Nie oszukujmy się jednak – samo picie wody nie wystarczy – trzeba naprawdę jeść małe porcje.
  4. Woda nie jest kaloryczna. Wszystkie napoje poza wodą są kaloryczne. Jeżeli poważnie myślimy o odchudzaniu, o napojach gazowanych powinniśmy w ogóle zapomnieć. CocaCola, Pepsi, Fanty i inne takie znikają z naszego jadłospisu… na zawsze. 30 lat temu ludzie ich nie pili i żyli i mieli w dodatku zdrowsze zęby – my więc też możemy. Podobnie sprawa ma się z sokami. Wprawdzie nie odradzam picia soków, lepiej jest jednak jeśli większość przyjmowanych płynów w ciągu dnia to woda. Soku wystarczy szklanka dziennie – i należy ją wliczyć do swojego bilansu energetycznego. Najlepiej jest też nie pić alkoholu. Ja na razie w prawdzie nie zamierzam zostać abstynentem, przestałem natomiast popijać piwko w domu po południu lub do obiadu.

Tak naprawdę, większość napojów została stworzona przez ludzi stosunkowo niedawno. Przez wieki ludzie pili głównie wodę. Nie jesteśmy stworzenie do gazowanych słodzonych napojów. Ja je odstawiłem już ponad tydzień temu i w zasadzie nie zauważyłem wielkiej różnicy.. No może to uczucie że napiłbym się cocacoli – co świadczyć może że ona jednak uzależnia :)

A no i jeszcze jeden powód – woda jest zdecydowanie tańsza od soków i napojów!!!

Zachęcam więc każdego, aby od dziś pił przede wszystkim wodę….

Pozdrawiam serdecznie,

Krzyś

--
Jeśli podobał Ci się ten post, podziel się nim na Wykop, Delicious albo na Flakerze. Będę wdzięczny :)
Wykop! Wrzuć na Flakera Dodaj do Delicious

Dyskusja trwa:

  1. Piotr:

    Dodam tylko że woda smakowa – to nie woda, a napój smakowy ;) . Duża(1,5l) truskawkowa to ok 300 kcal – czyli tyle co bułka… a nie czuć ;)

    Pozdrawiam

  2. ewa:

    to jest święta racja tylko tak trudno wytrwać

  3. Karolina:

    Uważaj na wodę niegazowaną. Ponoć w U.S.A fluoryzują wodę, co jest bardzo niezdrowe. Na szczęście u nas w kraju, jeszcze to się nie odbywa, jednakże warto zwrócić uwagę na etykietę i składniki, jakie taka woda zawiera ;)

  4. Justych:

    W kwestii wody jeszcze jedna ważna sprawa, szczególnie ważna dla tych, którzy (albo raczej które) walczą z cellulitem — zwracajcie uwage na zawartość kationów sodu w wodzie (zawsze macie ich wartość podaną na butelkach). Im niższa zawartość sodu w wodzie, tym lepiej. Sód bowiem blokuje wydalanie toksyn z organizmu i wzmaga obrzęki. Niektóre wody potrafią mieć po 80 mg sodu! Nałęczowianka i Żywiec Zdrój mają go natomiast po 10 mg. Kinga Pienińska ma jeszcze mniej, ale mnie bardzo nie samkuje. Wybór należy do was:)

    Niby i to woda, i to woda, a różnica jest.

    Buziaki!

  5. Monia:

    aaa np co powiecie oo takich sokach owocowych w kartonie np Siódme niebo??

  6. Natalia:

    sódme niebo..? oj, cukier, cukier i jeszcze raz kalorie ;-)

    co do wody, to ja jej po prostu nie znoszę :-/ piję tylko jak jeżdżę na rowerze albo po aerobiku, natomiast przerzuciłam się na zieloną herbatę, oczyszcza organizm z toksyn, zawiera m.in. witaminy A, B, B2, C, E, K oraz wiele minerałów i mikroelementów, a przy tym wszystkim jest „0″ kaloryczna :D

  7. dzi:

    czy dobrze jest wypic duzo wody przed snem?staram sie pic duzo wody ale czasem zapominam(odchudzam sie najbardziej chce zwalic brzuch)i nie wiem czy dobrze jest tak pic 1-2l prtzed snem….moze ktos mi powie?doradzi?

  8. Maciej:

    Lepiej raczej pić wodę w ciągu dnia równomiernie. Człowiekowi trudno przyjąć na raz więcej niż 0,5 litra. Cała reszta raczej przez nas przelatuje. Pijąc 1-2 litry przed spaniem ryzykujemy, że będziemy się budzić w nocy z pełnym pęcherzem a ja wiemy sen jest niezbędny w odchudzaniu.

  9. Monia:

    własnie własnie, : aa np ja codziennie pije duuzo kompotu z wisni , cos tam posłodzony, ii czy moge taak??? czy raczej nie

  10. Monia:

    aa co np sądzicie o czerwonej herbacie Pu-erh ???
    ja ją już pije około tydzień , ii albo mi sie wydaje, albo cos waga poszła mi w dół ( nie powiem wam dokładnie , boo he chce się dopiero zważyć pod koniec tygodnia) -tak jak było pisane w innym poście, zeby nie ważyć sie zbyt często)
    pije moze ta herbake???::
    jesli zauwaze jakies wieksze zmiany w wadze : too napisze:P:))

  11. ania:

    witam ja sie odchudzam juz 2 tyg i pije 2l dziennie oczywiscie powoli sacze wode przez caly dzien przed cwiczeniami 2godz przed i przed jedzeniem zrezygnowalam ze wszelakich slodyczy z chleba a zamiast chleba jem wafle ryzowe mieso tylko z kurczaka i bardzo duzo warzyw i owocow, pije tez czerwona herbate i tez zauwazylam strasznie obnizona wage czy moje odchudzanie to dobre i zdrowe czy powinnam jeszcze cos zmienic?

  12. Rysiek:

    Z tą niska zwartością sodu to przesada! Ciścnienia to nie będziesz mieć od wody tylko od nieracjonalnego odżywiania się. Co to jest 80 mg sodu w jednym litrze wody jak w kromce chleba albo w trzech plasterkach wędliny masz 200 mg sodu! To nie jedz chleba i wędlin! A sód jest potrzebny do prawidłowego funkcjonowania pompy sodowo-potasowej i prawidłowego funkcjonowania mięśni, i jak go niema w organizmie to organizm słabnie. (jeżeli wiesz, co to jest pompa sodowo-potasowa). I właśnie woda dostarcza go w odpowiedniej formie zjonizowanej i płynie tam gdzie potrzeba. Reklama zrobiła wodę z mózgu wszystkim o tym sodzie, bo mało kto wie, o co tu chodzi i można zbijać kasę na zwykłych wodach t.zw. „źródlanych”, bezwartościowych i osłabiających. We wszystkim są potrzebne odpowiednie ilości i proporcje i nie da się tak prosto i jednostronnie wszystko tłumaczyć. Poczytaj trochę na stronie: http://www.wodadlazdrowia.pl

  13. zosia:

    Sód jest pierwiastkiem występującym w większości pokarmów. Dzienne zapotrzebowanie na sód jest niewielkie i w zupełności pokrywa go ilość dostarczana z pokarmami. Stosowanie sodu w postaci soli kuchennej (chlorku sodu) czy spożywanie potraw z dodatkiem środków konserwujących lub przypraw zawierających sód powoduje przekroczenie dobowego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Nadmiar sodu, podobnie jak i wody, jest wydalany z organizmu z moczem, potem lub kałem. Niewydolne nerki nie usuwają nadmiaru sodu. Również możliwości wydalania sodu poprzez dializę są ograniczone. Sód zatrzymany w organizmie działa „jak gąbka” wiążąc płyny i zwiększając pragnienie. Stopniowo dochodzi do zwiększania wagi, powstawania obrzęków i nadciśnienia tętniczego. O ilościach spożywanego sodu, szczególnie w okresie przeddializacyjnym, powinien decydować lekarz. Nadmierne ograniczenie podaży sodu, szczególnie podczas stosowania leków moczopędnych, może prowadzić do niedoboru sodu (hiponatremii).
    Produkty szczególnie bogate w sód:

    ryby wędzone, konserwy, marynaty;
    konserwy mięsne i pasztety;
    wędliny: kabanosy, kiełbasa krakowska, mielonka, parówkowa, zwyczajna, szynka mielona;
    boczek wędzony;
    kiszka, kiełbasa pasztetowa, wątrobiana, salceson;
    sery podpuszczkowe dojrzewające: edamski, ementaler, gouda, myśliwski, rokpol pleśniowy, trapistów, tylżycki;
    sery topione, sery twarogowo-owcze (bryndza, oszczypek);
    produkty piekarnicze – bagietka francuska, bułka tarta;
    produkty zbożowe – płatki kukurydziane;
    sos keczup;
    zupy (koncentraty), rosół, barszcz biały, barszcz czerwony, fasolowa z mięsem, jarzynowa.

    Bardzo eksploatowane przez producentów jest znaczenie sodu w wodach mineralnych. Sód ma duże znaczenie w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu człowieka i jego niedobór, jak i nadmiar może być szkodliwy. Przy przeciętnym spożyciu dziennym około 12 g soli (NaCl), dostarczamy organizmowi około 5000 mg sodu, a więc picie wody o zawartości nawet do 250 mg sodu niewiele wpływa na nasz bilans sodowy, bo stanowi to zaledwie 5% dziennego spożycia.

    Mało zwraca się uwagi na zawarte w wodach mineralnych chlorki; ich ilość jest znacznie zróżnicowana, od kilku do ponad półtora tysiąca miligramów w jednym litrze. Zazwyczaj w większych ilościach występują w wodach wespół ze zwiększoną ilością sodu. Anion chlorkowy występuje w soku żołądkowym w postaci kwasu solnego, a jako chlorek sodu utrzymuje właściwe ciśnienie osmotyczne krwi i płynów ustrojowych. Sód występujący w cieczach ustroju jest podstawowym czynnikiem, wpływającym na jego gospodarkę wodną. Zapobiega odwodnieniu organizmu i utrzymuje równowagę kwasowo-zasadową. Sód jest także moderatorem krwi. Podczas ciężkiej pracy fizycznej, w czasie uprawiania sportu i w dni upalne następuje intensywne wydzielanie z organizmu soli z potem, co może spowodować jej niedobór, objawiający się osłabieniem, szybkim zmęczeniem, a nawet mdłościami. Picie wód chlorkowo-sodowych w takich sytuacjach pozwala na uzupełnienie ubytków soli i wpływa wybitnie dodatnio na samopoczucie i wydolność organizmu. Pizy dużym ubytku soli z organizmu, spowodowanym bardzo intensywnym wysiłkiem, zalecane jest picie wody zawierającej w jednym litrze nawet do 1000 mg sodu i 1500 mg chlorku. W czasie upałów i przy dużym wysiłku nie powinno się pić zwykłej wody bez soli mineralnych. Zwykła woda rozcieńcza w organizmie elektrolity, które stymulują pracę serca i w skrajnych przypadkach może ono odmówić posłuszeństwa. Przykładem tego mogą być nagłe zgony piłkarzy i biegaczy, których serce przestało pracować.

  14. Kinguśśś:

    Nie jadłam nic przez cztery dni, wypiłam każdego dnia 2 l wody, znalazłam się w szpitalu. ;p tam byłam tydzień na kroplówce i schudłam haha. ;DD

  15. Maciej:

    Brak mi słów…
    Naprawdę nie ma się czym chwalić

  16. Catta:

    Przyznam się, że wciąż nie potrafię delektowac się smakiem czystej wody. Odkryłam, że wystarczy jeśli do szklanki wody wycisnę sok z połówki pomarańczy lub małej cytryny i wypijam z przyjemnością.

  17. gabi:

    Ja znam osobę która schudła b. dużo i piła czysta wodę, ja sama schudłam 40kg i piłam jej 3 szkla dziennia, nie 2l jak ona… Wolę herbatę… zielona ok

  18. marta:

    gabi, takim sposobem myśleniem możemy dojść do „znam osobę, która schudła 50kg, jest anorektyczką”. Ale zielona herbata to chyba samo zdrowie;)

  19. ania2:

    a co mysliicie o wodzie Zywiec Zdrój gazowanej ja nie cierpie wody nie gazowanej gdy pije wode nie gazowaną to tak jak bym piła wodę z kranu mysle ze lepsza jaest woda gazowana niz np pepsi

  20. ziet:

    No więc tak, kilka razy brałem się za odchudzanie(z różnym skutkiem ale mam taka a nie inna tendencję to tycia) i troszke na ten temat już studiowałem. Podobno woda gazowana jest bee ale nigdzie nie znalazłem przekonujących mnie argumentów. Ja też nie lubie niegazowanej. Czerwona jak i zielona herbata jest naprawdę zdrowa i pomaga schudnąć(zwłaszcza czerwona działa jak te wszystkie thermo speedy)…
    Niestety nigdy nie udaje mi sie zachować mojej wymarzonej wagi gdyż jak osiągne cel wracam w moje stare nawyki…
    A co do Pepsi i reszty gdy przychodzi mi na nie straszna ochota oszukuje się wersjami light chodź wiem że są strasznie niezdrowe..

    pozdro dla wszystkich i autora oby tak dalej

  21. Asia:

    Woda gazowana ma ta wade, ze babelki rozpychaja sciany zoladka. I wtedy zoladek zamiast sie skurczac i przestawiac na mniejsze ilosci jedzenia dalej pozostaje rozepchany. Ale rozsadek podpowiada mi, ze mozna sobie kupic taka lekko gazowana i wtedy ma sie poczucie smaku, ale jednoczesnie nie ma tyle gazu.

    Faktycznie naljepsza jest herbata, bo ma smak 0 kalorii.

    Cale to odchudzanie jest do niczego. Ja od miesiaca nie moge schudnac 4 kilo.

  22. Hood Shadow:

    Od dziecka piłam praktycznie tylko wodę, nie lubię herbaty, bardzo rzadko piję soki a napoje gazowane mogłyby dla mnie nie istnieć (no, może cola, ale jej staram się też nie pić wcale, choć mi smakuje ;) )i jestem straszliwie wdzięczna swoim rodzicom, że wyrobili we mnie taki zdrowy nawyk. Zamiast jeść przed komputerem czy telewizorem „z nudów” i z przyzwyczajenia teraz, kiedy jestem na diecie, ciągle obok klawiatury trzymam butelką wody niegazowanej i popijam ją ciągle małymi łyczkami. Nie dość, że sprawia mi to przyjemność (strasznie lubię wodę, choć niektórzy twierdzą, że jest bez smaku), to pozwala w pewnym stopniu załagodzić głód. No i oczywiście też nawadniam organizm ;) Ogólnie potrafię wypić nawet 3 butelki wody dziennie czyli 4.5 litra. Polecam taką metodę zastąpienia pojadania między posiłkami ^^.

  23. nika:

    Ja mam pytanie a propos pepsi i coli light. Wiem, że są niezdrowe… Ale czy ktoś mógłby rozwinąć ten temat? Co w nich jest niezdrowego? I czy prawdą jest to, że nie zawierają prawie kalorii?

  24. Kini:

    Z uwagi na to, że woda nie ma smaku, picie jej jest najczęściej kwestią przyzwyczajenia. Ja pije jakieś 3 litry wodzy dziennie, mam szklankę 0,5l zawsze pod ręką w domu. Wyrobiłam sobie nawyk częstego picia wody, gdyż zauważyłam, że picie jej dobrze wpływa na swobodne wypróżniania. Woda pita szczególnie rano, przed jedzeniem pobudza organizm do pracy, zalecana często do picia z cytryna.

  25. Przemek:

    Witam, ja z kolei stosuję zasadę picia wody niegazowanej pomiędzy posiłkami małymi porcjami ok 2,5 litra przez cały dzień. Picie wody przed, w trakcie lub po posiłku rozrzedza kwasy żołądkowe, przez co dużo substancji odżywczych w ogóle nie jest trawionych. Kolejną sprawą jest nadmierne nawodnienie organizmu przez picie dużej ilości wody naraz. Potem woda zalega co również powoduje dodatkowe kg. Nawet podczas wzmożonego wysiłku (uprawiam kolarstwo górskie – MTB) staram się pić regularnie w małych ilościach, co powoduje, że nawet duża ilość płynów zostaje poprawnie wydalona. Pozdrawiam i wytrwałości życzę.

  26. kaś:

    a co dokładnie z piciem wody o późnych porach przed samym snem? czy wtedy też obciążamy żołądek zmuszając go do jakiejś pracy w nocy… może to błahe pytanie ale proszę o odpowiedź bo dla mnie istotne..

  27. Maciej:

    Woda raczej nie szkodzi, ale pijąc zbyt wiele będziesz musiała w nocy wstawać i gorzej się wyśpisz.

  28. Ania:

    Mam pytanie czy wode nalezy pic przed cwiczeniami czy tylko po cwiczeniach….?

  29. marta:

    znam chłopca (18 lat), który wypijał z 4l wody dziennie (niegazowanej) i trafił do szpitala z kamicą nerkową, spowodowane to było odkładaniem się soli mineralnych …
    nie przesadzajmy z wodą, wszystko z umiarem.

  30. dzastina:

    zgadzam się z tobą, oczywiście, sama piję wody ile wlezie;p

  31. Maxim:

    Ja wode pije zawsze po cwiczeniach ze 2-3L robie tak od 16 roku zycia dzis mam 22 lata i Brzuch ze stali kiedys zrobilem taki test z kumplem on cwiczyl bez picia wody ja z po 2 tygodniach ja widzialem efekty u siebie a on u siebie ZADNYCH Pozdrawiam
    Woda + cwiczenia = efekt

  32. Ania:

    Pamiętajmy ,że woda wysokozmienralizowana jest zalecana jedynie po wysiłku fizycznym!
    Do posiłków popijam wodę przegotowaną lub herbatkę (ziołową lub zieloną/czerwoną)
    Jedynie gdy jestem poza domem szkoła/praca popijam wodę mineralną .W trakcie wysiłku wysokozmineralizowaną zamiast tych wszystkich sztucznych napojów izotonicznych
    Z tym sodem to nie mała sprawa. Żeby się naprawdę zdrowo odżywiać trzeba naprawdę dużo czytać ..
    Jestem weganką od 2 lat.Ze pobudek moralnych ,ale dzięki temu nauczyłam się jak zdrowo żyć.
    Zamiast stosować krótkoczasowe diety ,lepiej wyrobić sobie zdrowe nawyki!
    A moje motto to urozmajcona dieta .Mieszam różne kuchnie ,robię sobie dni witariańske ,ale oczywiście nie przeginam :) Pozdrawiam!
    Moje motto to

  33. dziubekola:

    Witam a już dość często słyszałam i czytałam że woda nie gazowana z wyciśniętym sokiem z cytryny oczywiście nie posłodzona to podobno świetny spalacz tłuszczu a najlepsze efekty daje wypijana codziennie rano na czczo ja sama osobiście wypróbowałam tą metodę i powiem ,że jakieś efekty jednak były widoczne przez 3 miesiące piłam właśnie taką wodę z cytrynką szklankę wody z sokiem z połowy cytryny co dzień rano na czczo i efekty były widoczne a jeszcze do tego jak by była dietka to już na pewno bym schudła więcej pozdrawiam :)

  34. Malwina:

    Dzis znalazlam ten blog i przegladam go z zainteresowaniem, jestem na etapie planowania odchudzania:)
    Odnosnie picia wody jednak sa zdania podzielone i nie wszyscy sa entuzastami pica 2L dziennie. Kazdy organizm jest inny i ma inne potrzeby. CZy myslicie, ze osoba ktora pije dziennie np ok 1L dziennie i nie czuje potrzeby picia wiecej musi sie zmuszac na sile aby wypic wiecej??? Mieszkam w GB i co raz czesciej sie tu mowi, ze jednak picie 2 l wody dziennie to zle podejscie do rzeczy. Ja nie jestem w stanie wypic takiej ilosci dziennie i badania naukowe ktore przecza teorii 2L wody dziennie przemawia do mnie.
    http://news.bbc.co.uk/1/hi/5281046.stm artykul ten mowi, ze wypicie 3-4 filizanek herbaty dziennie jest rownie dobre jak wypicie wanny wody.
    I tego sie bede trzymac :)
    Pozdrawiam wszystkich zgrabnych inaczej :) )))))

  35. Maciej:

    Malwina,

    Dzięki za linka do naprawdę ciekawego artykułu. Ja przyznam się szczerze że piję dużo herbaty, ale jak piję wodę w większych ilościach to po prostu czuję się lepiej. Zgadzam się jednak z Tobą, że picie na siłę też nie ma sensu.

  36. BOZENKA:

    TAK WODA CZYNI CUDA… PŁYWAJAC CZY CWICZC W BASENIE CZY MORZY CIAŁO STAJE SIE LEKKIE I TAKIE MIŁE W DOTYKU JESLI POMAGA NA ZEWNATRZ TO I WSRODKU TEZ JA JESTEM TROCHE CHORA CHYBA POPADLAM W DEPRESJE WKURZYLAM SIE ZE WSZYSCY MÓWILI ZE GRUBA A DO PRACY MNIE NIE CHCIELI BO NIBY GRUBSZY MNIEJ SPRAWNY I LEKARZE GADALI MIAŁAM DOSC TAK PIJE WODE I JEM JEDEN TALERZ GOTOWANEJ KAPUSTY BIAŁEJ CHUDNE …………….ALE WYPADAJA MI WŁOSY MAM WYSYPKE ZROBIŁAM SIE BRZYDKA …………. ALE CUZ KOCHANA PANI MUSI PANI SCHUDNAC TAKA ŁADA BUZIA A NA DILE TAK ROZWALONA……………..

  37. Mic:

    Malwina,

    Chyba nie przeczytałaś zalinkowanego przez Ciebie artykułu dokładnie, albo poprzestałaś na nagłówku, bo artykuł dokładnie potwierdza, że należy dostarczać organizmowi ok. 2l płynów dziennie, a herbatę należy do tego bilansu wliczać.
    To, że ktoś ma nawyk picia 1l wody dziennie, nie oznacza, że to jest dobry nawyk, a to że nie czuje ochoty na więcej wynika właśnie z wyuczonego nawyku, odrobina chęci i w nawyk weszłoby picie więcej.. Przeczytaj co jest na samej górze o poczuciu pragnienia dopiero przy niedoborze wody.

  38. Omtehant:

    Bozenka,
    Ludzi nie słuchaj, bo sobie zdrowie zniszczysz. A zwłaszcza lekarze – cudowna rada „musi Pani schudnąć”, jakbyś nie wiedziała sama. Grubych jest mnóstwo, żyją i są szczęśliwi. Jak Ci tusza doskwiera, postaraj się schudnąć, to możliwe. Znajoma zrzuciła 80 kilo przez 1,5 roku, szacunek. Jadła co 3 godziny wszystko, ale mało, a w godzinach między posiłkami piła szklankę wody. Mówiła mi, że ta woda jej b. pomagała w niejedzeniu więcej. Trzymam za Ciebie kciuki i przestań z tą kapustą! :)

  39. Kamila:

    Ja piję wodę Muszyniankę wysokozmineralizowaną, ma dużo więcej składników mineralnych niż inne wody i jest smaczna,staram się wypijać butelkę dziennie (1,5l) chciałabym ujędrnić sylwetkę i zredukować cellulit, czarną herbatę zastąpiłam czerwoną Pu-erh o smaku cytrynowym, jem więcej owoców i warzyw, chodzę na aerobik i staram się jak najczęściej jeździć na rowerze. Zachęcam do picia wody mineralnej.

  40. ztidar:

    niestety, ale nie mogę zgodzić się z faktem, że większość napojów została wymyślona stosunkowo niedawno – to brednie! najpopularniejsze napoje – piwo, wino, herbata, kawa – są zakorzenione w naszej kulturze od wieków. co więcej, w Starożytności, zależnie od cywilizacji, piło się głównie wino, herbatę lub napoje ziołowe – picie samej wody należało wtedy do rzadkości.

  41. Nina:

    A czy to wazne kiedy zostaly wymyslone? Raczej nie.
    A ja sie w pelni zgadzam z autorem , ze czlowiekowi do niczego nie sa potrzebne takie wynalazki jak napoje.Pomyslcie sami…

  42. Kuba:

    Mam nadzieje ze sie uda ,,, nie zamierzam sie poddać Woda Woda i jeszcze raz Woda … itd dzięki

  43. Kasia:

    Uwielbiam wodę!!!

  44. eeewelina:

    Nie jest wcale trudno. Najgorzej zacząć. Po 3 dniu regularnego picia 2,5 l wody, myślałam, że jak wypije jeszcze szklankę to się porzygam;] Ale teraz picie wody jest już normalne. W torebce zawsze mam butelkę wody mineralnej, a na biurku, stoliku zawsze stoi szklanka:)
    Jak macie dosyć smaku wody mineralnej to do szklanki wrzućcie plasterek cytryny :) Od razu lepiej:)

  45. Marta:

    Kiedy już się przyzwyczaicie, nie będziecie mogli wyjść do szkoły/pracy bez butelki wody ;)

  46. Paweł:

    To bardzo ciekawe co piszecie . Ja piję piwniczanke niegazowana około 3 litrów dziennie . 102 kg 191 cm chce schudnąć już tak długo i nic :( Z racji na zdrowie ciśnienie 140 na 80 więc już czas bo jest coraz gorzej . Wiec co do wody sami widzicie ja jak dużo pije wody to później mam wilczy apetyt .

  47. Ania:

    Pawle pewnie słyszałeś to od wielu osób, ale chyba najważniejsza jest motywacja, musisz wiedzieć, że robisz to tylko i wyłącznie dla siebie. Nie wiem czy stosujesz jakąś dietę? Jesli nie to udaj się do dietetyka, bo na własną rękę możesz sobie potem nie poradzić np. z odtłuszczoną skórą, która będzie nieestetycznie zwisać. Ja od początku kwietnia nie jem słodyczy, przestałam słodzić i dziś mam 23 dzień 6 Weidera. Widzę dużą poprawę i niemal płaski już brzuch, chociaż robię to według własnych zasad i rzeczywiście pomimo wielu kremów ujędrniających trochę miejscami mam troszkę takiej właśnie zwisającej skóry. Na początku tej diety bolała mnie strasznie głowa, ale to u mnie normalne, zawsze tak reagowałam na zmianę nawyków żywieniowych, teraz jest już spoko. Fajne uczucie widzieć przed lustrem siebie w coraz większym pomniejszeniu :D

  48. Ania:

    A i zapomniałam dodać to co najważniejsze :D Będąc 2 tygodnie w Chorwacji w sierpniu potrafiłam wypić 2 duże butelki wody i smakowało mi to tak, jakbym nigdy jej nie piła. Sama byłam zdziwiona gdyż w domu po 2 szklance jest mi niedobrze. Wiadomo tam słońce zrobiło swoje, ale jednak sie przekonałam, że to jest możliwe ;)

  49. Tynka:

    Yyyy…a jak tak pijecie tą wodę ile już schudliście??bo ja pije 3 dzień nic nie jedząc i schudłam 1 kg. :( (ale to bardzo mało…Nie lubie swojego ciała i muszę schudnąć jak to zrobić????Pomocy!!!!!

  50. ania:

    a mam pytanie. ja zamiast kupywac wode nie gazowana gotuje i pije taka przegotowana i wystudzona czy to działa tak jakbym pila wode mineralna niegazowana/

  51. agacik:

    zaczynam odchudzanie 3 lata sie zaniedbywałam i choc mam 19 lat jestem kuleczką… wreszcie kiedy uwierzyłam w siebie wziełam sie za swoja figurę i mam nadzieje ze wytrwam w diecie:) wode stawiam na 1 miejscu :) trzymajcie kcuki!:)

  52. Edith(32):

    Witam.A co w takim razie z PEPSI zero kalorii???
    Podobno zero kalorii,zero cukru…

  53. dagmara:

    eh.. ja zaczelam odchudzanie i od 3 dni wypijam okolo 2l dziennie, po tych 3 dniach weszlam na wage i przybyl mi kilogram ;/ takze nie wiem co jest nie tak ;/ a mniej jem, po godzinie 16 juz nic nie jem tylko pije, moze mi ktos wydlumaczyc dlaczego zgrublam?

  54. Paulina:

    woooda ^^

  55. Łukasz:

    witam ;) mam pytanie. czy przy odchudzaniu mozna pic wode mineralna gazowana czy musi byc niegazowana?

  56. Łukasz:

    jeszcze jedno pytanie: czy przy odchudzaniu mozna sobie pozwolic na kubek herbaty(oczywiscie bez cukru) do sniadania? zwyklej herbaty, np Saga

  57. ja:

    do Edith

    Pepsi/Cola/Fanta/Sprite zero kalorii owszem ma zero kalorii i cos okolo 0,1 wegli na 100ml. Na odchudzanie w sam raz jeżeli zachce się wam czegoś nowego. Ja niemniej jednak nie pijam więcej niz litr na tydzień, i zazwyczaj pije ja do posiłku z duza iloscia miesa, cola wzmaga smak miesa i o wiele lepiej smakuje :) Nie wiem jak to jest dla reszty ludzi, ale ja jako ekoformik nie musze zabardzo przejmowac sie dieta :P Schudlem 8kg w 3 miesiace jedzac dokaldnie to samo co przed dieta, jedyne co zmienilem to soki, napoje gazowane na wode + cole zero :P

  58. Krzysztof:

    jestem M i 185 cm wzrostu i 73 kg nie czynią mnie gigantem. Ale czytam tutaj kilka postów i czasem nóż się w kieszeni otwiera.
    1. Jedz co chcesz ale nie ile chcesz. Chyba że masz zamiar wylądować na kardiologi od stresu który będzie atakować twój organizm. i tak najpierw będzie stres że się nie jadło a ma się ochotę, a później w chwilach słabości że się zjadło a się nie powinno.
    2. Woda ok ale czystą raczej nie polecam bo przepływa i tylko się człowiek poci, a nie dowadnia. Polecam pół na pół trochę soków trochę wody, trochę czego się chce.
    3. Dziewczyny bo chyba tu większość, możesz być szczupła ale to nic nie zmieni jeżeli ciało nie będzie gibkie i chętne do podskoków. Dlatego. Trochę biegać ale nie katować, bo stawy ma się jedne. Pobiegać za psem i jego zabawką. Pokopać w ogródku
    Pozmywać na kolanach podłogi. Nie uciekać od domowych pracy domowej i rekreacyjnej. To poprawia samopoczucie że coś się zrobiło wzmacnia równomiernie wszystkie mięśnie, pracę organów, i tak dla przykładu. ćwiczę codziennie 6W sprawdzam czy działają
    mniej jem piję wodę i coś tam spada oponka.
    4 dni intensywnej pracy w domu, cięcie noszenie poranne wstawanie, wczesny sen. 4 dni 4 kg w dół – płaski brzuszek żadnych wzdęć. Samopoczucie na 10. Wody wypijałem może 2-3 szklanki.

  59. paula:

    Wode trzeba przedewszystkim lubic pic ..
    gdy pijemy sok chce nam sie po nim bardziej pic ! taka prawda
    napije sie wody i jestem napita ..!

  60. Hania:

    Wspaniała strona :) znalazłam ją kiedy szukałam odpowiedzi dlaczego dziś zamiast wrócić z biegania normalnie o 6 rano, wczołgałam się do domu na czterech o 6.30 ;) stawy do wymiany generalnie. Uczucie jakby oliwy w nich brakowało.. dramatycznie. Ale stronka – wow! a wydawało mi się, że tylko ja tak się męczę :) Przeczytałam tu mnóstwo artykułów i każdy ciekawszy od poprzedniego. Pozdrawiam i dziękuję. Na 100000% będę regularnym wizytorem tej wspaniałej strony :)

Zostaw komentarz