Dzien 13 i 14 taakk zyje :D (jeszcze)
Autor
Autor: Dorotina data: pon., 16/01/2012 - 00:04
Hey wszystkim :)
Nie nie nie nie poddałam sie !!!
Mam strasznie urwanie parasola w pracy, dodaje na szybciora to co mam, moze jutro jakies zdjecia zrobie :)
Trzymam za wszystkich kciuki :)
Dodam ze biegam w miare mozliwosci po 60 minut
Jutro mija 14 dzien diety zyli juz 2 tygdnie.. ten czas leci tak szybko.. wazyć się bede 23 stycznia :)
buzki :)
Komentarze
Dodaj komentarz
Main menu
Najważniejsze artykuły
- Jak zacząć odchudzanie cz1 - nastawienie
- Jak zacząć odchudzanie cz2 - planowanie
- Jak zacząć odchudzanie cz3 - przygotowania
- Jak zacząć odchudzanie cz4 - jak wytrzymać na diecie
- Bilans energetyczny - główna zasada odchudzania
- Picie wody podczas odchudzania
- Ćwiczenia są niezbędne podczas odchudzania
- Biegam aby schudnąć
- Jak zacząć bieganie - stuprocentowa metoda na sukces
- Odchudzanie wymaga ćwiczeń aerobowych i anaerobowych
- Dlaczego notatnik pomaga w odchudzaniu
- Oto dlaczego trzeba jeść często i mało
- Sen jest niezbędny podczas odchudzania
- Co zrobić gdy dałeś plamę w odchudzaniu
- 100 powodów żeby schudnąć
Najnowsze komentarze
Jan
22.05.2012
Jeżeli czytając to co teraz pisze stwierdzisz, że jestem bezczelny to przestań czytać :-))) Pozwól jednak, że dam Ci radę na postawie tego co napisałaś: zmień...
Jan
21.05.2012
A może podchodzisz do tego źle, na zasadzie: wszystko albo nic. Kilka razy się potkniesz, coś nie wyjdzie, coś sie nie uda to machasz ręką na wszystko i...
kamjank
21.05.2012
Wróciłam na rower, po dość podłym przeziębieniu... Już zapomnialam jak przyjemnie jest się zmęczyć tak, żeby mieć ochotę tylko na prysznic.
Słuchajcie,...
kamjank
21.05.2012
Nie możesz się poddawać! Na mnie też spadło mnóstwo obowiązków ostatnio - babcia skończyła w szpitalu z zaawansowaną cukrzycą, ledwo chodzi, musze się nią...
kamjank
21.05.2012
A badałaś ostatnio TSH? Moje wciąż jest beznadziejne (waha się między 7 a 8 i nie mogę go zbić)... Może za mało pijesz albo gdzieś Ci się ta woda którą...














No nareszcie dałaś znać :D
Jak ten czas szybko leci prawda :) Już 2 tygodnie walczymy z kg i to takie miłe uczucie jak czujesz, ze ubywają :) Ty masz urwanie w pracy ja na uczelni, ale damy radę :) przynajmniej o jedzeniu się nie myśli jak się koło tyłka pali :D
Andżi
Hej! Mam nadzieję, że jesteś z nami. Chociaż duchowo i że się nie poddałaś. Już dawno po 23 stycznia. Jak waga? Dużo ubyło? Czekam na wiadomość. Pozdrawiam :)
Andżi