Pływanie - świetna metoda spalania kalorii

Pływanie - świetna metoda spalania kalorii

 

Odchudzanie to dieta i ćwiczenia fizyczne. I tak samo jak wiele jest diet, wiele jest rodzajów treningów fizycznych, które mogą pomóc w gubieniu zbędnych kilogramów i kształtowaniu sylwetki. Mogą jednak również zaszkodzić – np. ćwiczenia na stepie nie są wskazane dla osób z problemami i schorzeniami stawów.

Nie będziemy się teraz zastanawiać, które ćwiczenia będą dla kogo najlepsze. Powiem Wam za to coś, co pewnie większość z Was i tak już wie, ale być może nie zastanawialiście się nad tym za bardzo – pływanie na basenie jest dobrym ćwiczeniem praktycznie dla każdego!

Pływanie na basenie pozwala się odprężyć, dodaje sił i energii. Zauważyliście kiedyś, że po wyjściu z basenu człowiek czuje się zrelaksowany i nabuzowany energią, chociaż wydawałoby się, że powinien czuć się zmęczony? Oczywiście nie, jeżeli na basenie przygotowujecie się do olimpiady, wtedy na pewno można być bardzo zmęczonym po jednym treningu. Ale większość z nas chyba się do olimpiady nie zamierza przygotowywać – chcemy jedynie wyszczuplić sylwetkę i poprawić kondycję.

Okiem specjalistów

Basen nadaje się dla każdego, niezależnie od wieku, stanu zdrowia ani wagi. Poza tym, podczas pływania nie trzeba obawiać się kontuzji, ba – nawet ryzyko powstania zakwasów po wysiłku jest minimalne! Aha, czy wspomniałem, że to świetny sposób na walkę z cellulitem?

Pływanie ma ogólnie bardzo dobry wpływ na organizm, ponieważ wzmacnia większość partii mięśniowych, nie obciążając przy tym w ogóle stawów ani kręgosłupa (wręcz przeciwnie, wzmacnia mięśnie tułowia, brzucha oraz ramion, dlatego pływanie rekomenduje się w celach rehabilitacyjnych oraz kobietom w ciąży).

Co więcej, pływanie pozwala rozwijać mięśnie w sposób prostszy niż na lądzie, ponieważ każdy ruch w wodzie jest o wiele cięższy niż ten wykonywany na lądzie ze względu na opór stawiany przez wodę – dzięki temu mięśnie pracują mocniej, woda w naturalny sposób opływa i masuje ciało. Pływanie nie tylko pobudza krążenie krwi, ale również dotlenia, a uprawiane regularnie powiększa objętość płuc.

Okiem odchudzającego się

To wszystko brzmi jak oferta reklamowa lokalnej pływalni, ale prawda jest taka, że pływanie ma naprawdę aż tyle zalet. A propos lokalnych pływalni, to jest jeszcze jedna zaleta, o której warto wspomnieć – basenów jest coraz więcej i są one ogólnodostępne, m.in. w szkołach publicznych, które popołudniami oferują zajęcia dla wszystkich, którzy skłonni są za nie zapłacić – a nie są to z reguły kwoty przesadnie wysokie.

Znając zalety basenu, nie musimy już pytać o to, jak może on nam pomóc w odchudzaniu, ale musimy wiedzieć, że jeżeli chcemy zobaczyć dobre rezultaty, musimy chodzić na basen regularnie (tak jak w przypadku każdego innego treningu), co najmniej dwa razy w tygodniu. Nawet chodzenie raz w tygodniu będzie mieć pozytywny wpływ na nasz organizm, zwłaszcza jeżeli połączymy basen z innym treningiem.

Bo to w sumie dobre rozwiązanie, żeby w te dni, kiedy czujemy się wypompowani i zmęczeni, zrezygnować z biegania lub siłowni i wybrać się na basen - a jeżeli wydaje Wam się, że skoro nie czujecie zmęczenia, to nic nie spaliliście, to nie macie racji - zawsze spalacie kalorie, i to nie małą ilość.

Mimo wszystko mam dla Was radę – jeżeli chcecie schudnąć, postarajcie się w ciągu tych 30-40 min basenu pływać jak najwięcej i często zmieniać styl (kraul jest podobno najlepszy, kiedy chcemy spalać kalorie), zamiast taplać się w wodzie dla samego taplania.

Aha i jeszcze jedno – zawsze możecie zapisać się na zajęcia aqua aerobiku, podczas których razem z całą grupą, pod okiem instruktora, robi się różne ćwiczenia aerobowe w wodzie.

Komentarze

Portret użytkownika Ohaminus

Grzegorzu, jak dla mnie artykuł bardzo na czasie! :)

Ponieważ już niedługo będę szczupła i piękna, to postanowiłam nauczyć się pływać, żeby sobie w tym pomóc.

Niedługo stuknie mi 20, ale na naukę nigdy nie jest za późno, tak?

W piątek wybieram się na basen do znajomego ratownika na lekcję pierwszą. Trzymajcie kciuki! A potem co tydzień będę się uczyć, uczyć uczyć.

Już się nie mogę doczekać, chociaż zdradzę Wam w sekrecie, że ... no, boję się wody, hihihi.

 

Portret użytkownika juka

Witaj Ohaplusiku,

trzymam za Ciebie kciuki. Basen to świetna sprawa przez cały rok, zimą można zastąpić truchtanie (kiedy zimno) a latem schłodzić się :) Ja niestety strasznie boję się wody, brr. Daj znać jak Ci idzie tzn. płynie się. Pozdrawiam 

Portret użytkownika Anonim

na nauke plywania nigdy nie jest za pozno, ja uczac sie 8 lat temu mialam w grupie pania majaca 65 lat , ze wzgledu na wiek troszke wolniej jej szla nauka, ale jaka w niej byla ogromna determinacja, ogolnie wspieranie siebie na wzajem w momentach kiedy wydawalo sie ze sie nie nauczymy nigdy tej swobody i lekkosci plywania , jest ogromnym kopem by sie nie poddawac i nie rezygnowac,,,fajnei jest sie uczyc w grupie,,,,jest wycisk przez instruktora, jest wiele trudnych momentow....a teraz jak o tym mysle to bylo warto--bo plywanie jest moim najulubienszym sportem....jednego czego zaluje to tego ze nie nauczylam sie plywac w szkole sredniej jak byla mozliwosc....

 

pozdrawiam wszystkich pływaków obecnych i przyszlych;)

Portret użytkownika Grzegorz

Będę trzymać kciuki - nie bój się wody, naprawdę nie ma czego. Zresztą sama zobaczysz! Daj znać jak poszła pierwsza lekcja :)

Portret użytkownika Anonim

Wprost przeciwnie ! Nikomu nie polecam pływania.

Najefektywniejsze jest bieganie ! Poprostu bieganie.

 

Portret użytkownika Anonim

A ja calkowicie sie zgadzam, ze plywanie ma bardzo duzy wplyw na odchudzanie i na samopoczucie. Od ponad 2 tygodni regulanie plywam i juz czuje roznice. Wagowo zrzucilam 2kg z czego jestem dumna. Nie mam zakwasow i czuje sie pelna energii przez caly tydzien. Polecam!!

Komentuj

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.