Blog użytkownika fatefavour

Autor

Jak na razie odchudzanie idzie mi świetnie ! Trochę tylko popuchłam, jak to przed okresem.

Mam tylko problem, bo schudłam do tego momentu, co zawsze, nie umiem brnąć dalej.

Po majówce wezmę się ostro do roboty, nuiedługo trzeba kupić kostium, a nie chciałabym brać największego rozmiaru w sklepie.

Trymajcie kciuki !

cóż. starałam się nie jeść dużo. i też dużo nie zjadłam. wystarczyła tylko torebka ze słodyczami, która stała obok. samo znikało, nie wiem kiedy. i tak jeszcze zostały te dwie czekolady, na które, jak patrzę, to chce mi się rzygać, że tak powiem. 

tak, wybrałam zły moment na rozpoczęcie diety, ćwiczeń, ogólnie, przygody ze...

nie mam siły ćwiczyć. na następny dzień rano niby nadrabiam dzień bez treningu rowerkiem stacjonarnym po 40 minut, ale czy to coś da ?  jak wracam z koościoła prawie o 20 wyziębnięta to nie mam na nic siły. jestem trochę załamana tym, ale może jak będzie cieplej (o ile będzie) to się zmieni. pójdę biegać, pójdę na rolki, na rower...

...

dzisiaj mam dzień ćwiczeń a niedociśnienie mnie dopadło. nie mam siły, żeby się ruszyć, a nawet myśleć o.O może macie jakieś sprawdzone sposoby na to ? od razu powiem, że kawa i krople nie podziałały.

czekam na odp. :*

Zaczynamy. Taki nieoficjalny początek. Kolejny. A już było tak dobrze ! I kiedy przytyłam ? Nie mam pojęcia. Ciepło, wiosna tuż za pasem, trzeba się wziąć w garść. Z motywacją u mnie kiepsko, ale jeśli założyłam tu konto, może będę miała jakiekolwiek wsparcie.

Rusza...