przedświąteczne ni w tę ni we w tę

Autor

Ewa

Tak, zachęcałam do postu w poście i cóż... Ogólnie nie jadłam słodyczy i wszystkiego zdecydownaie mniej, a jednak...waga stoi, magiczne 68 jak u Calisity. Czy to już tak jest , że czy coś robię czy nic nie robię - jestem w tym samym punkcie? Ale muszę coś przyznać... jest to moje zdrowe odżywianie, jest, ALE dieta z tego żadna. Zachęcam siebie i innych do większego przyłożenia się do diety, nie patrz na to , że święta,będą i miną, a kg zostaną:))

Komentarze

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.