Blog użytkownika slawio

Autor

A tak pięknie było.

I sie s...fajczyło.

Zjazd z 95kg w październiku 2010r do 83 kg w czerwcu 2011 r

Zachłysnąłem się że panuje nad tym.

I 2 stycznia 2012 zrobiło się ... 91,7 kg.

Powody??

- ciężka choroba Mamy i głowa zajęta czym innym, a w głowie wszystko się zaczyna.

- przez to mniej czasu...

Zeby usciślić - trwam w postanowieniu :) 20.06.2011 r minęło 8 miesięcy od podjęcia walki z nadwagą :) Z 95 kg zrobiło się niecałe 83 kg :) jeżeli chodzi o odżywianie to podtrzymuje to co pisałem w moim pierwszym wpisie :) czyli odzywianie ubogie w węglowodany proste, staram sie jeść produkty niskoglikemiczne i jak już to nie łącze białek z...

Został tydzień do Biegu Korfantego z Katowic do Siemianowic. To ma być mój pierwszy bieg uliczny z elektronicznym pomiarem czasu :/ nie wiem jak to sie je :) Dystans nie powala bo to około 8,5 km, ale boję się właśnie o czas :( Najlepsi z poprzednich lat przebywają go w ... niecałe 25 minut !!!!

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty :) Chciałoby się zaśpiewać :):):)

Dodaje ochoty do życia? :) mobilizuje? flirtuje? :) kusi :) odradza ( w sensie jako "odrodzenie":) ?  daje nadzieję ? :) a może daje po prostu "powera" lub jak kto woli "kopa" ? :):):)

Witam serdecznie :)

Jak miło zajrzeć :):) i spotkać znajomków :) Ooooo i żółtodziobów przybyło :):):) no dobrze dobrze nowych, ambitnych :) bojowo nastawionych :):) "W kupie siła" jak to mawia Ferdek K. :) Więc trzymajmy się i wspierajmy :)

Parę rzeczy sie nałożyło że nie zagladałem dłuższy czas :( jak to sie mówi...

Od dłuższego czasu myślałem aby opisać o czym marzyłem zaczynając w listopadzie truchtać.

Gdybym Ci powiedział, że trzeci środek po alkoholu i papierosach pod względem szybkości i ilości uzależnionych osób na świecie, który sieje w organizmie ludzkim równie poważne zniszczenia jest przez większość ludzi ( w tym dzieci) powszechnie spożywany - bez problemu można go dostać w każdym sklepie - i mało tego - nikt się tym nie przejmuje i...

Ojojoj ! Ale dziś byłoby dramatico :)

Jeszcze od początku mojego truchtania mój osobisty ... leń - nie był taki silny :) Dziś pokazał swoje prawdziwe oblicze skubany :):) W pracy robótka przed kompem na siedzonku:) a kuszenie było jak u biblijnego szatana :):) "najedz się, sobota - możesz, w tygodniu odrobisz" :) Dwa serki...

No i stało się :( krążek wyjechał :( tak, ten co zwykle z części lędzwiowej kręgosłupa i naciska na nerw kulszowy :( Od Świąt Bożego Narodzenia odzywał się i sygnalizował: "hej hej nie zapomnij o mnie ja tu jestem" i zig mnie w prawą nogę, w kolano, w pachwinę, w biodro.